Lucas Vázquez po meczu z Numancią zatrzymał się w strefie mieszanej. Przedstawiamy wypowiedzi Hiszpana z tego spotkania z dziennikarzami.
– Wiedzieliśmy, że to nie będzie łatwy mecz. Numancia świetnie gra u siebie i walczy do końca. Zwycięstwo jest jednak zasłużone. Numancia lepsza w dziesiątkę? Chyba tak. Wtedy stworzyli z dwie klarowne okazje, na co nie możemy sobie pozwalać. Musimy się tu poprawić.
– Powrót do gry? Ostatni mecz był ciężki, ta porażka nas zabolała. Musimy podnieść się w nowym roku i mamy na to największe chęci na świecie.
– Dołek fizyczny? Nie da się naciskać na żadnego rywala przez 90 minut, nie tylko na Barcelonę. W meczu masz lepsze i gorsze momenty, podobnie jest w sezonie. Teraz chcemy zebrać serię zwycięstw i walczyć o wszystkie trofea.
– Pięć tytułów i porażka 0:3 w ostatnim meczu w ciemno? Tak, na pewno na początku 2017 roku wszyscy wzięlibyśmy to w ciemno. To był dla nas fantastyczny rok, teraz postaramy się go poprawić.
– Bale? Dzisiaj rozegrał świetne minuty. On szuka regularności, powoli nabiera rytmu, którego potrzebuje. Drużyna z kolei potrzebuje Garetha i wszyscy cieszymy się z jego powrotu.
– Puchar Króla w tym sezonie staje się ważniejszy? W poprzednim roku te rozgrywki uciekły nam przez małe szczegóły i pewnie teraz mamy ten cierń związany z tym trofeum. Real aspiruje do wszystkiego, a w styczniu toczy się walka w tych rozgrywkach. Postaramy się dojść do finału, nie odpuszczając ligi i Ligi Mistrzów.
– Dla mnie były oba karne, w obu był kontakt. Przy pierwszym wypuściłem sobie piłkę i obrońca mocno mnie kopnął, a przy drugim zszedłem do linii i też mnie trochę zahaczył.
– Dwa lata z Zidane'em? Nikt nie może powiedzieć, że klub się pomylił, ale też nikt nie myślał, że będzie nam iść tak dobrze. Jesteśmy zadowoleni z tych lat z trenerem i oby było ich wiele więcej. Cieszymy się z pracy ze sobą.
Lucas: Były oba karne, przy obu był kontakt
Hiszpan zatrzymał się w strefie mieszanej
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się