REKLAMA
REKLAMA

SER: Deportivo chce wypożyczyć Casillę

Następstwa transferu Kepy Arrizabalagi
REKLAMA
REKLAMA

Wiele wskazuje na to, że w styczniu w Realu Madryt zajdą zaledwie kosmetyczne zmiany. Niedawno w mediach pojawiały się informacje, że rewolucja może odbyć się dopiero latem, kiedy Królewscy ruszą po środkowego obrońcę i napastnika. Zimą mają jednak pozyskać nowego bramkarza. Kepa Arrizabalaga nie przyjdzie rzecz jasna po to, by siedzieć na ławce ani tym bardziej na trybunach, dlatego najprawdopodobniejszy scenariusz to „zrzucenie” Kiko Casilli do roli trzeciego bramkarza.

To rzecz jasna nie może mu się podobać. 31-letni bramkarz znosił rolę rezerwowego, ale trudno przypuszczać, by ktokolwiek w klubie próbował zatrzymać na siłę bramkarza, który będzie chciał poszukać nowych wyzwań i częstszej gry. W kolejce po jego usługi już ustawiło się kilka zespołów z Anglii, ale według Cadena SER najbliżej pozyskania Casilli jest Deportivo La Coruńa. Zespół z Galicji miałby wypożyczyć go do końca bieżącego sezonu.

Cristóbal Parralo, trener drużyny z El Riazor, dysponuje obecnie trzema bramkarzami: Rubénem Martínezem, Costelem Pantilimonem i Przemysławem Tytoniem. Ostatnio ten pierwszy zajmował miejsce między słupkami, jednak to 30-letni Rumun wypożyczony z Watford był numerem jeden zanim doznał urazu. Na razie działacze Deportivo nie mogliby nawet zarejestrować Kiko Casilli, dlatego zanim na poważnie podejmą negocjacje z Los Blancos, będą musieli znaleźć nowy klub Tytoniowi, skrócić wypożyczenie Pantilimona albo pozbyć się obecnego numeru jeden.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA