Rok 2017 nie mógł skończyć się w inny sposób, niż Klasykiem. Real Madryt żegna się z najlepszym rokiem w swojej historii, która oczywiście jest niezwykła, i robi to na Santiago Bernabéu w najbardziej medialnym meczu na świecie.
El Clásico będzie niczym ukoronowanie doskonałego roku, w którym zawodnicy Królewskich sięgnęli po pięć trofeów. Najpierw przyszła La Liga. Był to najszczęśliwszy moment Zidane'a w Realu Madryt, jak sam przyznawał. Na jej wygranie trzeba było czekać aż do ostatniej kolejki, ale zespół przez cały sezon pokazywał, do czego jest zdolny. Następnie do gablot na Bernabéu powędrowała Duodécima. Królewscy znów zdobyli futbolowe niebo, zaledwie rok po triumfie w Mediolanie i zostali pierwszym klubem w historii, który obronił Ligę Mistrzów.
Później miejsce miały jeszcze dwa zwycięstwa w Superpucharach, a niedawno Real Madryt zapewnił sobie ponownie tytuł klubowego mistrza świata. To wszystko składa się na jedną, niesamowitą statystykę – trofeum co 73 dni. Nikogo jednak to nie zaskakuje. W bieżącym roku podopieczni Zidane'a przegrali zaledwie 8 spotkań z 63 rozegranych. 45 zwycięstw i 10 remisów to naprawdę historyczny wynik.
Ponadto, jak już niedawno mówił prezes, Florentino Pérez, do rąk piłkarzy Królewskich powędrowały wszystkie najważniejsze nagrody indywidualne. Cristiano Ronaldo wygrał nagrodę FIFA The Best, po raz drugi z rzędu i Złotą Piłkę, piątą w karierze. Pięciu reprezentantów Los Blancos trafiło do jedenastki sezonu FIFA i aż jedenastu było nominowanych do tej UEFA. Nikt nie był lepszy, niż Real Madryt. Teraz trzeba poczekać na zwycięstwo, by idealnie zamknąć bieżący i rozpocząć nowy rok.
Real Madryt zdobywał trofeum co 73 dni
Fenomenalny rok Los Blancos
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się