Zinédine Zidane pojawił się na konferencji prasowej po meczu z Gręmio. Przedstawiamy zapis tego spotkania trenera Realu Madryt z dziennikarzami.
[El Mundo] Kolejny ważny mecz, starcie o tytuł, a ta ekipa po raz kolejny pokazuje swoją solidną i najlepszą piłkarsko wersję. Co ma ta szatnia, że rozpala się na takie spotkania?
To ma ta szatnia, właśnie to. Dzisiaj świetnie zinterpretowaliśmy mecz od samego początku. Świetnie weszliśmy w spotkanie, pokazaliśmy intensywność. Trzeba powiedzieć, że dzisiaj pod względem defensywy i równowagi byliśmy fenomenalni, a w grze piłką gdy zaczynamy rozgrywać, rywalowi jest trudno. To był nasz wielki mecz i cieszymy się z tego tytułu.
[Reuters] Marzenie o sześciu tytułach pozostaje żywe. Macie na koncie już trzy. Jak patrzycie dzisiaj na to wyzwanie?
Mamy na to wielkie nadzieje. Teraz wygraliśmy to trofeum, które było dla nas bardzo ważne i jest naszym piątym pucharem w tym roku. I cóż, idziemy dalej. Trzeba cieszyć się tą wygraną, wrócić do domu, odpocząć i skupić się na reszcie sezonu, który będzie długi. Na razie jednak cieszymy się naszym świetnym momentem.
[El País] Jaki jest bilans tego sezonu na jego prawie półmetku? I w którym momencie cierpiał pan w 2017 roku najbardziej?
Bilans jest świetny. Mamy kolejny tytuł po dwóch Superpucharach. Musieliśmy zdobyć ten puchar i zrobiliśmy to poprzez świetną grę. Bilans jest więc świetny. Co do negatywnego momentu i cierpienia, to w sezonie jest ono normalne. Masz trudniejsze starcia, czasami nie czujemy się dobrze, ale to normalne w długich rozgrywkach. Jednak jeśli pytasz o bilans, to na razie te 5 miesięcy to bardzo dobry okres.
[ABC] Zdobył pan ósmy tytuł jako trener Realu Madryt, zrównał się pan z Molownym i jest na drugim miejscu historycznej klasyfikacji szkoleniowców Królewskich. Jeśli nie można nazywać pana najlepszym w historii klubu, to musi być pan tego bliski. Z tych ośmiu triumfów, który by pan wybrał? Jaki moment z tych 23 miesięcy pracy zapamięta pan na zawsze? Co zabierze pan do tak zwanego grobu?
Do grobu chcę pójść jak najpóźniej będzie to możliwe [śmiech]. Wybieram wszystko, wszystkie trofea są ważne, wszystkie nasze zwycięstwa były fenomenalne. Jednak jeśli mam wybrać jedne rozgrywki, to jak mówiłem o tym zawsze, wybieram La Ligę, bo to najbardziej wymagające rozgrywki. Wybieram to jedyne mistrzostwo, które dotychczas wygraliśmy. Ogólnie wybieram wszystko, ale w szczególności ten tytuł ligowy.
[AS] Zapytaliśmy tu Cristiano, najważniejszego zawodnika w najnowszej historii Realu Madryt, czy chciałby zakończyć karierę w białej koszulce i odpowiedział, że chciałby, ale to nie zależy od niego. Czy pan chciałby, żeby on odnowił kontrakt i żeby to zakończyło wszystkie spekulacje?
Oczywiście, jasne, dla nas jego pozostanie jest fundamentalne. Chcę, żeby był tu do końca. To jego klub, to jego dom i nikt nie zrobi tego, co robi on. Oby robił to tutaj aż do zakończenia kariery.
[MARCA] Czy ma pan wrażenie, że Real przeżywa złoty okres? Od 2014 roku w ciągu tych 4 lat wygrano 12 tytułów. Czy pan też postrzega to jako złoty okres?
Tak. Nie wiem, czy to złoty okres, ale na pewno jest to świetny czas dla madridismo i tych kochających ten klub. My w środku przeżywamy to z bliska i na pewno są to dla nas świetne chwile. Postaramy się to utrzymać. Dzisiaj cieszymy się, bo bilans na razie jest świetny. Wracamy z pucharem, odpoczniemy i skupimy się na Klasyku.
[Goal] Z 8 tytułami na ławce Realu Madryt przeskoczył pan w tej klasyfikacji Del Bosque. Jak pan do tego podchodzi? Czy wyobrażał pan sobie coś takiego 2 lata temu, gdy przejmował ekipę?
Nie, nie wyobrażałem sobie. Del Bosque był do tego moim trenerem. Bardzo go szanuję i cieszę się, że mogę być na jego poziomie pod względem wygranych pucharów. Ja jednak chcę iść dalej w taki sam sposób. Przede wszystkim trzeba gratulować zawodnikom za to, co robią, bo to naprawdę nie jest nic łatwego, naprawdę.
Zidane: Pod względem defensywy i równowagi byliśmy fenomenalni
Zapis konferencji prasowej z trenerem
REKLAMA
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się