Menu
Piwwwko / marca.com

Zidane ślepo wierzy w Benzemę

Szkoleniowiec nie ma zastrzeżeń do postawy napastnika

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Trzy strzały w słupek, kolejne trzy w bramkarza i dwa poza światło bramki. Tak w skrócie można opisać występ Karima Benzemy w półfinale Klubowych Mistrzostw Świata z Al-Jazirą. Występ, który przypadł jednak do gustu Zinédine’owi Zidane’owi, czego dowodem były słowa francuskiego szkoleniowca na pomeczowej konferencji prasowej. Dla Zizou sprawa jest jasna – będzie bronił swojego rodaka do końca, mimo że ten ponownie znalazł się w ogniu krytyki.

Zidane broni Benzemę do tego stopnia, że na licznych spotkaniach z Florentino Pérezem i José Ángelem Sánchezem przekonywał, iż nie chce żadnego innego napastnika w zimowym okienku transferowym. Tym samym wszystkie otwarte rozmowy zostały zablokowane. W tym między innymi sprawa Mauro Icardiego, który był już pytany przez włodarzy Królewskich o chęć dołączenia do klubu ze stolicy Hiszpanii.

„Nie chcę teraz żadnego nowego napastnika”, mówił Zidane na konferencji prasowej po spotkaniu z Al-Jazirą. Przekaz Francuza był szczery i bezpośredni. Zizou nie ma żadnych zastrzeżeń do postawy Benzemy. Szkoleniowiec uważa, że madrycka „dziewiątka” wykonuje na boisku dobrą pracę, a poza strzelaniem bramek liczy się wkład w kreowanie gry zespołu.

Zidane ma pełne zaufanie do Karima, podobnie jak jego koledzy z zespołu. W szatni nikt nie podaje w wątpliwość jego obecności w wyjściowej jedenastce, a występ z Al-Jazirą komentowany jest jako zwykły wypadek przy pracy. Sam Benzema swoje nieudane próby wpisania się na listę strzelców we wczorajszym meczu kwitował uśmiechem niedowierzania. Zawodnik doskonale wie, że musi się poprawić, a spotkania z Gręmio i Barceloną traktuje jak finały.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!