W nocy w radiu Onda Cero poinformowano o najnowszym zwrocie w sprawie przyszłości Kepy Arrizabalagi. Królewscy cały czas myślą o sprowadzeniu Hiszpana, ale uważają, że mają tylko jedną szansę w zimowym okienku transferowym.
Przede wszystkim, podano, że klub oddaje całą decyzję Zinédine'owi Zidane'owi. To Francuz ma zdecydować czy chce pozyskać w styczniu bramkarza za 20 milionów euro, jakie zapisane są w jego klauzuli. Co ciekawe, działacze mają podkreślać, że to być może jedyna szansa na sprowadzenie 23-latka. Informacje z Bilbao mówią, że Hiszpan chce jak najszybciej opuścić Athletic i jeśli nie wykupi go Real, to Kepa już zimą podąży do PSG.
Przypomnijmy, że kontrakt Arrizabalagi wygasa w czerwcu 2018 roku i długie negocjacje nie przyniosły efektu. Głównym powodem nieporozumienia są odwrotne oczekiwania obu stron w kwestiach klauzuli i pensji: klub chce odpowiednio zabezpieczyć przyszłość bramkarza, ale nie dawać mu wprost proporcjonalnej podwyżki, na co ten absolutnie się nie zgadza. Chociaż kilkanaście dni temu miało dojść do zbliżenia, to Baskowie ponownie mieli rozpocząć gierki związane z pieniędzmi i praktycznie ostatecznie zniechęcili golkipera do dalszych negocjacji. Teraz jego potencjalna przyszłość w Realu Madryt zależy od decyzji Zizou.
Jeśli zimą Królewscy nie postawią na Kepę, absolutnie nie będzie oznaczało to zapomnienia o temacie bramkarza. Praktycznie wszyscy są już pewni, że w 2018 roku Real pozyska golkipera do pierwszego składu. Jeśli nie będzie to Hiszpan, coraz głośniej mówi się o opcji z Courtois, którego umowa wygasa w 2019 roku i który nie jest chętny, by przedłużać kontrakt z Chelsea.
Onda Cero: Decyzja ws. transferu Kepy należy do Zidane'a
W tle pojawiła się opcja z PSG
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się