Sven-Goran Eriksson zrezygnował już z planów wystawienia Davida Beckhama i Michaela Owena w pierwszym meczu tournée reprezentacji Albionu po USA (przeciwko gospodarzom na Soldier Field), gdyż Real Madryt niemal na 100% nie zwolni ich ze spotkania przeciw Realowi Saragossa.
Szwed nie ukrywał, iż liczył na przychylność działaczy Królewskich, skoro mecz z Saragossą będzie grany tylko o przysłowiową "pietruszkę".
Football Association, chcąc pomóc swemu najważniejszemu pracownikowi, rozważała wysłanie do Madrytu oficjalnej delegacji, lecz deklaracja Królewskich - "obaj piłkarze mają wypełnić swoje obowiązki do końca sezonu" - skłoniła ich do zrezygnowania z tego planu.
Beckham i Owen wylecą do Stanów Zjednoczonych na drugi mecz tego tournée - przeciwko Kolumbii na Giants Stadium w New Jersey. Jeśli w tym spotkaniu Michael zdobędzie gola, będzie to jego 30. trafienie w 70. meczu w narodowych barwach, które na liście angielskich strzelców wszechczasów zrówna go na czwartej pozycji z Alanem Shearerem.
Polskich fanów futbolu zainteresować może to, że w pierwszym meczu miejsce naszego napastnika zajmie najpewniej Andrew Johnson, ten sam, który jeszcze nie tak dawno chciał być drugim Olisadebe.
Real nie puści Owena i Beckhama do Stanów
Obaj Anglicy nie zostali zwolnieni z meczu przeciwko Realowi Saragossa i nie zagrają w meczu reprezentacji przeciw USA
REKLAMA
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się