José Ángel Ziganda nie ma za sobą łatwych dni. Jego zespół skompromitował się wczoraj w Pucharze Króla i odpadł z rozgrywek po porażce na własnym stadionie z trzecioligową Formenterą. Na domiar złego Athletic Bilbao prezentuje się też fatalnie w rozgrywkach ligowych, gdzie nie odniósł zwycięstwa w pięciu ostatnich meczach i zajmuje dopiero szesnaste miejsce w tabeli. Trener zespołu z Kraju Basków może mieć jednak w końcu jakieś powody do zadowolenia.
Kepa Arrizabalaga wrócił dzisiaj do treningów z drużyną i powinien być gotowy na sobotni mecz przeciwko Realowi Madryt, który zostanie rozegrany na San Mamés. Hiszpan zmagał się z kontuzją kostki, ale przyspieszył swoją rehabilitację, żeby za wszelką cenę wykurować się na spotkanie z Królewskimi. Obecność bramkarza w wyjściowej jedenastce doda na pewno całemu starciu pikanterii, ponieważ Los Blancos są zainteresowani sprowadzeniem 23-latka, a w ostatnich dniach mówi się nawet o ewentualnym transferze zimą.
To jednak nie koniec dobrych wiadomości dla trenera i fanów Los Leones. Pod znakiem zapytania stał również występ Óscara de Marcosa, ale pomocnik też wznowił dzisiaj treningi z drużyną i powinien móc zagrać w meczu z Realem. Na zajęciach panowała bardzo nerwowa atmosfera, ponieważ po wczorajszej wpadce w ośrodku treningowym Athleticu stawiło się mnóstwo dziennikarzy, a także około 40 kibiców, którzy głośno wyrażali swoje niezadowolenie z powodu rozczarowującej postawy zawodników.
Kepa ma być gotowy na mecz z Realem
Bramkarz trenował dzisiaj z drużyną
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się