Menu
Mateo

Trudny wyjazd do Aten

Wraca Euroliga

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Koszykarze Realu Madryt, po kilku dniach przerwy, wracają do gry. Wyjechali do Grecji, żeby zmierzyć się z Panathinaikosem. Oba zespoły po ośmiu kolejkach mają na koncie po pięć zwycięstw, chociaż Królewscy są nieco bardziej skuteczni, dlatego zajmują wyższe miejsce w tabeli. Faworytem dzisiejszego starcia będą jednak Grecy, którzy na własnej hali wygrali wszystkie mecze do tej pory. Podopieczni Laso natomiast na wyjazdach dobrze radzili sobie na początku sezonu, gdy wygrali dwa kolejne spotkania. Niestety, później przyszły dwie porażki i wyraźna obniżka formy.

Kontuzje znacznie utrudniają pracę Pablo Laso, ale nie można szukać wymówek. Dzisiaj Królewscy staną przed dużym wyzwaniem. „Ten mecz to europejski klasyk, starcie na najwyższym poziomie. Czeka nas trudna przeprawa, ponieważ oni są aktualnie na fali”, powiedział trener madrytczyków na konferencji prasowej. Do Grecji nie polecieli: Llull, Kuzmić, Ayón, Randolph oraz Taylor. Lista kontuzjowanych jest długa, więc łatwo nie będzie. Kolejną szansę otrzyma Tavares, który niedawno zasilił drużynę. „To był mój pierwszy tydzień treningów z zespołem i poszło bardzo dobrze”, powiedział zawodnik.

Królewscy zaczęli grę w Eurolidze znakomicie, a później przyszedł dołek formy i trzy kolejne porażki. Na szczęście udało się przerwać złą passę. Atmosfera w Atenach zawsze jest gorąca, chociaż Laso nie obawia się kibiców. „Własna hala nie wygrywa meczów, ale pomaga. Ludzie tutaj bardzo naciskają i zawodnicy Panathinaikosu czują się dobrze u siebie. Wiemy, jak trudno się tutaj gra każdego roku”, stwierdził trener. Dwie ostatnie wizyty na parkiecie Panathinaikosu zakończyły się porażkami Realu Madryt. Oby tym razem było inaczej.

Początek meczu o godzinie 20:00.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!