Neymar był najlepszym zawodnikiem w wygranym meczu PSG z Celtikiem 7:1. Brazylijczyk po starciu pojawił się w strefie mieszanej z wielkim uśmiechem, który zniknął jednak, gdy wychodził ze spotkania z dziennikarzami. Wszystko z powodu podejścia dziennikarzy oraz naciskania na temat przejścia do Realu Madryt.
Atakujący najpierw został zapytany oo radzenie sobie z grą w Paryżu, gdy każdego dnia pojawia się na jego temat nieskończenie wiele plotek. – Dobre informacje się nie sprzedają. Ludzie ekscytują się złymi wiadomościami i rozmawiają o nich więcej. Ja teraz chcę widzieć same dobre informacje – stwierdził z uśmiechem zawodnik. Atmosfera zaczęła się jednak psuć, gdy jeden z dziennikarzy porównał rozbicie Celtiku do półfinałowej porażki 1:7 z Niemcami na mundialu. Wszystko zakończyło się spięciem, gdy jeden z brazylijskich reporterów chciał dowiedzieć się czy Neymar kiedyś zagra w Realu Madryt. „Cholera, wy zawsze musicie coś dodać”, rzucił Brazylijczyk, odchodząc od zgromadzonych mediów.
Przypomnijmy, że od jakiegoś czasu w Hiszpanii mocno spekuluje się, że Real Madryt ruszy po 25-latka, który rzekomo też ma być zainteresowany takim transferem. Niektóre źródła mówią, że Królewscy są gotowi odkupić Brazylijczyka za 222 miliony euro, jakie wyłożyło za niego PSG i zaoferować podobną pensję, co oznaczałoby, że sprowadzenie atakującego na 6 sezonów kosztowałoby klub w sumie nawet 700 milionów euro.
Neymar: Zawsze musicie coś dodać
Brazylijczyk nie komentuje plotek o Realu
REKLAMA
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się