W radiu SER poinformowano, że tego lata Real Madryt po raz trzeci ruszy po Davida De Geę. Hiszpanie utrzymują, że Kepa Arrizabalaga podoba się Królewskim, ale celem numer jeden do wzmocnienia bramki pozostaje gracz Manchesteru United.
Klub myśli poważnie o zmianie golkipera i dwaj Hiszpanie są najwyżej na liście, ale działacze uważają, że lepiej zapłacić około 70 milionów euro za De Geę niż 40-50 milionów za Kepę, bo taka klauzula ma znaleźć się w jego nowym kontrakcie. W 23-latku Real widzi świetnego bramkarza z wielkim potencjałem, ale to 27-latek z United wzbudza większe zaufanie i jest przyzwyczajony do presji, z jaką mierzy się zawodnik Realu Madryt. Ma być też on zdecydowanym faworytem samego Florentino Péreza.
Będzie to trzecie podejście Los Blancos do tej operacji. Pierwsze zakończyło się fiaskiem w pamiętną noc zamykającą letnie okienko w 2015 roku, kiedy kluby dogadały się co do wymiany De Gei za Navasa, ale zabrakło im kilku minut, by potwierdzić transfery w FIFA. Następnie mocno badano sytuację Hiszpana w 2016 roku i chociaż oba kluby były wstępnie zainteresowane operacją, to zrezygnowano z niej z powodu nastawienia Zidane'a, który jasno dał do zrozumienia, że chce pozostać z Kostarykaninem.
Teraz jednak sam klub jest zdeterminowany, by dokonać zmiany w bramce i priorytetowym celem ma być De Gea. Hiszpan w 2015 roku podpisał kontrakt do końca sezonu 2018/19 i stąd wiara, że nie kosztowałby więcej niż 70 milionów euro. W Anglii mówi się jednak, że United doskonale zdaje sobie sprawę, że musi przedłużyć porozumienie z golkiperem i zabezpieczyć jego przyszłość. Być może o wszystkim rozstrzygnie zdanie samego zawodnika.
SER: Real ruszy latem po De Geę
Hiszpan ma pozostawać faworytem działaczy
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się