Sergio Ramos nie wybiegł na drugą połowę madryckich derbów między Realem a Atlético. W 35. minucie Casemiro dośrodkowywał w pole karne, a kapitan uderzył piłkę głową, jednak dosłownie ułamek sekundy później został kopnięty w twarz przez Lucas Hernández. Hiszpan padł na murawę i momentalnie zalał się krwią. Warto zwrócić uwagę, że David Fernández Borbalán nie dopatrzył się tutaj przewinienia. Ramos został opatrzony przez lekarzy i dograł do końca pierwszą połowę z bawełnianymi wacikami w nosie. Po przerwie zastąpił go Nacho.
Kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy przedstawiciele Realu Madryt potwierdzili, że cios, który otrzymał Ramos, spowodował złamanie przegrody nosowej. Jutro Sergio zostanie poddany szczegółowym badaniom i wtedy będzie można dokładnie ocenić, jak poważne jest to złamanie i na ile spotkań wykluczy go z gry. Kapitan na pewno nie uda się na Cypr i nie zagra we wtorkowym spotkaniu Ligi Mistrzów z APOEL-em. Być może defensor będzie występował w kolejnych spotkaniach w specjalnej masce, ale nie jest to jeszcze pewna informacja.
Ramos przegapi też najprawdopodobniej sobotni mecz przeciwko Máladze na Santiago Bernabéu. Defensywa może wyraźnie ucierpieć, ponieważ w spotkaniu nie weźmie też na pewno udziału Nacho, który w dzisiejszych derbach otrzymał piątą żółtą kartkę w tym sezonie ligowym. Oznacza to, że Zinédine Zidane może mieć do dyspozycji tylko dwóch środkowych obrońców – Raphaëla Varane'a i Jesúsa Vallejo.
Ramos ma złamany nos
Lucas spowodował kontuzję kapitana
REKLAMA
Komentarze (52)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się