Menu
El Jarek / MARCA

Mama Theo: On niczego nie żałuje, ale musi dalej walczyć

Fragmenty z dzisiejszego reportażu <i>Marki</i>

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Py Laurence przeżyje jutro wyjątkowe derby. Mama braci Hernández po obu stronach będzie mieć syna i dlatego przy pytaniu o wynik mówi o remisie. Przedstawiamy jej najważniejsze wypowiedzi z reportażu Marki dotyczące Theo.

– W domu sobie dokuczają, ale jak normalni bracia. Nie rozmawiamy cały czas o piłce, ale gdy jeden ma mecz, to drugi go komentuje, poprawia błędy i okazuje wsparcie. Od małego ganiali za piłką i to była ich obsesja. Lucas doradzał Theo, bo jest starszy i dlatego też od małego Theo znany był jako "brat Lucasa".

– We Francji nie mamy takiej rywalizacji, między żadnymi zespołami. Tutaj jest bardzo silna, tam nie ma takich uczuć do futbolu. Jeżdżę w różne miejsca i kiedy dowiadują się, kim jestem, to komentują w stylu: „Jestem za Theo, ale nie za Lucasem”. Także odwrotnie. Ja nie mogę tak na to patrzeć.

– Wciąż nie mogę uwierzyć w rozwój Theo. Dwa lata temu siedział na ławce. Zawsze mu doradzam, żeby pracował i walczył. Ciągle wiele przed nim.

– Theo świetnie zaaklimatyzował się w Realu. Zidane jest z niego bardzo zadowolony. Jego marzeniem było dojście do tego klubu. Bardzo się cieszy i niczego nie żałuje. Powtarzam mu, że dalej musi dawać z siebie wszystko i wciąż musi się uczyć. Ma walczyć i być poważnym, odpowiedzialnym. To dziecko i potrzebuje tego wsparcia matki oraz brata.

Atleti zaprosiło na testy Theo i zabrałam Lucasa, bo nie miałam z kim go zostawić. Oni zobaczyli też w akcji Lucasa i zadzwonili, że podoba im się, jak on gra. Obaj dostali się do klubu. To coś pięknego, że doszli na maksymalny poziom. Zaczynali jako chłopcy w Rayo Majadahonda, a dzisiaj jeden reprezentuje Atlético, a drugi Real Madryt.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!