Menu
Leszczu

Płynąć z falą

Castilla zagra z Cercedą

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Drużyna prowadzona przez Santiago Solariego wreszcie zaczęła być taka, jakiej oczekuje madridismo. To rzecz jasna słowa, które można wypowiedzieć dopiero od tygodnia, jednak z pewnością dwa ostatnie mecze pokazały, że potencjał młodych graczy Castilli jest bardzo duży. Dziś będą próbowali kontynuować passę zwycięskich spotkań. Udali się do Galicji, gdzie zagrają z Cercedą, która po trzynastu kolejkach Segunda División B zgromadziła 16 oczek – tyle samo co drugi zespół Realu Madryt.

Castilla jest obecnie w najlepszym momencie tego sezonu. Solari nie ma problemu ze skompletowaniem meczowej osiemnastki, mimo że wciąż leczy się na przykład Luca Zidane. Nastroje w zespole są jednak bardzo dobre. O ile trudno dziwić się optymizmowi po zaledwie dwóch wygranych z rzędu, o tyle szukanie poprzedniej takiej serii wcale nie jest takie łatwe. W marcu tego roku Królewscy po raz ostatni notowali taką passę, jednak wtedy ani wygrana z Socuellamos, ani z Zamudio nie były tak przekonywające co potyczki z Celtą B czy Rápido de Bouzas. Castilla w końcu może zacząć piąć się w górę tabeli i wkrótce na poważnie powalczyć co najmniej o baraże o awans.

Galicja może bardzo dobrze kojarzyć się Santiago Solariemu i spółce. Ostatnie dwa zwycięstwa wyjazdowe w lidze miały miejsce właśnie w północno-zachodniej Hiszpanii. 1 listopada Castilla pokonała tam Celtę B 4:1 po golach Jaume, Seoane, Quezady i Daniego Gómeza, rozpoczynając pięcie się w górę tabeli. Dziś zadanie nie powinno być specjalnie trudne, jednak specyfika trzeciej klasy rozgrywkowej niejednokrotnie sprawiała, że takie przewidywania nie są wiele warte. Cerceda nieco ponad tydzień temu poległa z San Sebastián de los Reyes 0:3, dlatego trudno mówić o rywalu z wyższej półki.

Dzisiejszy rywal Los Blancos bardzo dobrze zaczął bieżący sezon, ale od 16 września nie wygrał ani razu. Drużyna z Galicji wygrała cztery z pięciu pierwszych spotkań, jednak – w przeciwieństwie do Castilli – zupełnie się pogubiła i z kolejki na kolejkę była w tabeli coraz niżej. W ostatnich ośmiu meczach zdobyła zaledwie cztery punkty.

Faworytem dzisiejszego meczu ze względu na formę i najbliższe cele są zatem Królewscy. Jeszcze 10 dni temu wydawało się, że ugranie remisu z Celtą Vigo B będzie sukcesem, jednak w końcu Santiago Solari i jego podopieczni znaleźli sposób na efektywną grę. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Dziś więc, niedługo przecież po ogromnym kryzysie, widzimy, że Castilla jest na fali, dlatego warto płynąć razem z nią i jak najszybciej przedostać się w miejsce premiowane czymś więcej niż dryfowaniem w środku ligowej tabeli.

Początek meczu o 16:30. Transmisję przeprowadzi RealMadrid TV.

XI Castilli na dzisiejszy mecz: Belman; Tejero, Javi Sánchez, Manu Hernando, Reguilón; Jaume, Seoane, Quezada, Óscar, Franchu; Dani Gómez.
Ławka: Darío, León, Molina, Cristo, Mancebo, Fidalgo, Campuzano.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!