REKLAMA
REKLAMA

Pomocnicy biją napastników

Zawodnicy drugiej strzelili dwa razy więcej goli niż atakujący
REKLAMA
REKLAMA

We wczorajszym meczu z Las Palmas po raz kolejny w tym sezonie pomocnicy musieli wyręczyć napastników w ich obowiązkach, by rozstrzygnąć losy meczu na korzyść Realu Madryt. Królewscy pokonali ekipę z Wysp Kanaryjskich, a wszystkie trafienia zanotowali gracze drugiej linii. Casemiro otworzył wynik meczu, prowadzenie podwoił Asensio, a Isco postawił kropkę nad i.

Pomocnicy Los Blancos biją napastników w La Lidze. Zawodnicy ze środka pola mają ponad dwa razy więcej bramek niż atakujący (13 do 6). Ta statystyka tylko potwierdza kryzys, przez jaki przechodzą Cristiano Ronaldo i Karim Benzema.

W bieżącej kampanii drużynę Zinédine’a Zidane’a wielokrotnie musieli ratować pomocnicy. Mecz z Las Palmas to najświeższy przykład. Wcześniej dublety Asensio, Ceballosa oraz Isco dawały drużynie punkty z Valencią, Alavésem i Espanyolem.

Po raz ostatni trafienia napastników dały Realowi zwycięstwo w starciu z Getafe. Na Coliseum Alfonso Pérez bramki zdobyli Cristiano i Benzema. Dla obu snajperów były to pierwsze i do tej pory jedyne gole w La Lidze.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (48)

REKLAMA