Menu
Leszczu

11. kolejka: Barcelona ciągle bez wpadki

Valencia i Atlético także zgarnęły po trzy punkty

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Jedenasta kolejka nie przyniosła żadnej niespodzianki na szczycie tabeli Primera División. Barcelona, Valencia, Real Madryt, Atlético i Villarreal wygrały swoje mecze. W hitowym starciu lider tabeli pokonał u siebie Sevillę i w dobrych nastrojach gracze z Katalonii udadzą się na zgrupowania reprezentacji.

Barcelona miała niespodziewanego bohatera. Dwa gole w potyczce z Sevillą zdobył Paco Alcácer. Mimo że Andaluzyjczycy przystępowali do starcia na Camp Nou w kiepskiej formie, podopieczni Ernesto Valverde musieli się nieco namęczyć. W 60. minucie Guido Pizarro zdobył bramkę wyrównującą, ale on i koledzy nie cieszyli się z tego trafienia zbyt długo. Kilka chwil później Barcelona znowu wyszła na prowadzenie i nie oddała go do samego końca. Znacznie mniej trudności miała natomiast Valencia, która u siebie pokonała Leganés 3:0 i potwierdziła bardzo dobrą dyspozycję.

O ogromnym szczęściu mogą za to mówić Colchoneros. Na El Riazor po prostu im nie szło. W 91. minucie sprytnie rozegrali rzut wolny, po którym Thomas Partey pokonał Costela Pantilimona. Gracze gospodarzy zaspali w defensywie, jednak trzeba oddać Ghańczykowi, że jego uderzenie było bardzo dobre. W nieco spokojniejszych okolicznościach trzy punkty zgarnął Villarreal, choć na gole też musiał czekać do drugiej połowy. Dopiero wejście Nicoli Sansone dodało im dodatkowych sił i dzięki dwóm golom Włocha wygrali 2:0. Tym samym ekipa z Estadio de la Cerámica wyprzedziła w tabeli Sevillę i awansowała na piątą lokatę.

Mecz Los Blancos mimo dwóch porażek z rzędu miał być formalnością i tutaj nie było wyjątku. Kibice Realu Madryt musieli czekać na lepszą wersję swojej drużyny do drugiej połowy, jednak ostatecznie piłkarze stanęli na wysokości zadania i pewnie wygrali 3:0.

Na następną kolejkę Primera División musimy zaczekać niemal dwa tygodnie. Najlepiej zapowiada się potyczka w derbach Madrytu pomiędzy Realem a Atlético. Barcelona zagra na wyjeździe z Leganés, piłkarze Valencii udadzą się natomiast do Barcelony, gdzie zmierzą się z Espanyolem. Ciekawie może być też na San Mamés, gdzie Athletic podejmie Villarreal.

Wybrane mecze 12. kolejki:
18 listopada, sobota, 16:15 – Leganés vs Barcelona
18 listopada, sobota, 20:45 – Atlético vs Real Madryt
19 listopada, niedziela, 16:15 – Espanyol vs Valencia
19 listopada, niedziela, 20:45 – Athletic vs Villarreal

MiejsceDrużynaMeczeBramkiPunkty
1.FC Barcelona1130:431
2.Valencia1130:1127
3.Real Madryt1122:923
4.Atlético1116:623
5.Villarreal1118:1120
6.Sevilla1112:1119

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!