W pierwszym meczu 10. kolejki Premier League Tottenham Hotspur, najbliższy rywal Realu Madryt w Lidze Mistrzów, mierzył się na wyjeździe z Manchesterem United. Największy problem w drużynie Mauricio Pochettino dotyczył absencji Harry'ego Kane'a, który narzekał na mały uraz. Jego występ w środowej potyczce z Królewskimi wciąż stoi pod znakiem zapytania. Bez niego Koguty nie poradziły sobie na Old Trafford i po golu Anthony'ego Martiala przegrały 0:1.
Pierwsza połowa nie stała na najwyższym poziomie, jednak to Tottenham był stroną dominującą. Nie było co prawda klarownych okazji pod bramkami Davida de Gei czy Hugo Llorisa, jednak można było odnieść wrażenie, że to londyńczycy są bliżej otwarcia wyniku meczu. W drugiej połowie ekipa prowadzona przez José Mourinho zagrała znacznie pewniej w defensywie i choć Spurs częściej byli przy piłce, Czerwone Diabły nie pozwalały im na zagrożenie pod bramką De Gei. Niewiele pomogły też zmiany Pochettino i wejście na murawę Dembélé i Llorente. To gospodarze grali pewniej i w 81. minucie za sprawą świetnego zachowania Lukaku i Martiala zdobyli pierwszą bramkę.
Tottenham bez swojego najlepszego zawodnika nie poradził sobie z ekipą z Old Trafford, jednak trudno upatrywać właśnie w absencji Kane'a jakiejkolwiek wymówki. Graczom Spurs zabrakło dziś nie tylko skuteczności. Po wyrównanym meczu Manchester United pokonał Koguty i umocnił się na pozycji wicelidera Premier League. Największym zmartwieniem Pochettino w najbliższych dniach będzie jednak Real Madryt.
Manchester United – Tottenham Hotspur 1:0 (0:0)
1:0 Martial 81' (asysta: Lukaku)
Manchester: De Gea; Bailly, Smalling, Jones; Valencia, Herrera, Matić, Young (93' Darmian); Mychitarian (65' Lingard); Lukaku, Rashford (70' Martial).
Tottenham: Lloris; Alderweireld, Dier, Vertonghen; Aurier, Sissoko (62' Dembélé), Winks, Davies; Eriksen, Alli; Son (62' Llorente).
Tottenham przegrał na Old Trafford
Czerwone Diabły lepsze od Kogutów
REKLAMA
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się