Real Madryt pokonał na wyjeździe Žalgiris Kowno i utrzymał się na pozycji lidera Euroligi. Królewscy mają na koncie komplet zwycięstw. Tylko Olympiakos może się pochwalić takim samym osiągnięciem. W dzisiejszym meczu najlepszy był… Dončić. Słoweniec nie zwalnia tempa. Ustanowił swój nowy rekord, zdobywając 28 punktów. Kolejne dobre spotkanie rozegrał również Ayón, podobnie jak Campazzo.
Królewscy od początku rządzili na litewskim parkiecie. Wystartowali mocno i wypracowali sobie kilka punktów przewagi. Gospodarze zdołali odpowiedzieć i po pierwszym dziesięciu minutach przewaga była znikoma. W drugiej kwarcie gra była wyrównana, ale tylko do pewnego momentu. Žalgiris nie zdołał dotrzymać kroku madrytczykom i na przerwę schodził, przegrywając 31:40.
Po zmianie stron błyszczał Dončić, który w trzeciej kwarcie robił na parkiecie co chciał. Gospodarze nie mieli na niego recepty. Przewaga Królewskich wzrosła do trzynastu oczek. Wtedy było już wiadomo, że Hiszpanie nie wypuszczą z rąk zwycięstwa. Ostatnia część meczu była w pełni kontrolowana przez podopiecznych Laso, który wykorzystali ją do poprawienia indywidualnych statystyk. Cztery mecze i cztery zwycięstwa. Euroliga rozpoczyna się wyśmienicie dla Realu Madryt.
66 – Žalgiris Kowno (16+15+19+16): Davies (6), Pangos (20), Jankūnas (9), Milaknis (0), Micić (0), Toupane (4), Masiulis (2), Arlauskas (2), White (0), Kavaliauskas (16), Valinskas (3), Ulanovas (4).
87 – Real Madryt (18+22+23+24): Causeur (0), Dončić (28), Reyes (4), Campazzo (12), Ayón (12), Randle (0), Rudy (7), Radončić (3), Mačiulis (6), Yusta (3), Carroll (0), Taylor (12).
Statystyki | Skrót | Tabela
Koszykarze dalej niepokonani w Eurolidze
Pewne zwycięstwo z Žalgirisem
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się