Menu
El Jarek / COPE, Onda Cero

Ceballos: Karim napędza grę najlepiej w naszym zespole

Wypowiedzi Hiszpana ze strefy mieszanej

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Dani Ceballos po meczu z Eibarem zatrzymał się w strefie mieszanej. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi pomocnika Realu Madryt z rozmów z rozgłośniami radiowymi.

– Zidane powiedział mi wczoraj, że zagram i niecierpliwie wyczekiwałem, by zobaczyć jak będę mógł pomóc ekipie. Trener zazwyczaj mówi dzień przed meczem, kto zagra. Ja ucieszyłem się, bo gdy wychodzę na Bernabéu, cieszę się jak małe dziecko. Gdy wchodzę na tę murawę, mam gęsią skórkę. Czułem się komfortowo. Gra obok Marco, Isco, Luki i Casemiro zawsze jest łatwiejsza i dlatego czułem się bardzo dobrze.

– Cieszę się z pierwszego podstawowego składu na Bernabéu. W środku pola mamy wielu zawodników, ale widzimy, że w sezonie mamy 60 meczów i wierzymy, że każdy będzie odgrywać ważną rolę. Każdy, kto wchodzi z drugiego planu, wykorzystuje swoje szanse. Zmiana? Byłem trochę zmęczony, a są inni, którzy też zasługują na grę. Tworzymy grupę i dzięki temu wszystko jest łatwiejsze.

– Przyszedłem z klubu, który nie wygrywa w każdym tygodniu i tutaj ta ambicja wygrywania każdego starcia jest niesamowita. Myślę, że już na treningach widać chęć zwyciężania we wszystkim i gdy gramy, widać to też w meczach. Ambicja tej ekipy jest ogromna. Za czym tęsknię z Betisu? Mogę za czymś tęsknić, ale dzisiaj jestem w najlepszym klubie na świecie i w perfekcyjnym miejscu do nauki od najlepszych i rozwoju. Bardzo cieszę się, że należę do tej rodziny.

– Zdarte gardło? Lubię dowodzić na boisku i potem brakuje głosu. Krzyki na Cristiano? Komunikacja i pomaganie sobie jest ważne [śmiech].

– Gol Marcelo? Tak, świetna akcja Karima. Myślę, że teraz jest czas, by go bronić. Uważam, że to najlepiej napędzający grę drużyny zawodnik w naszym zespole. Gwizdy, jakie dostaje, są całkowicie niesprawiedliwe. Poza golami sprawia, że gra drużyna, a dzisiejsza asysta była i na miarę „10” i „9”. Najlepsza „9” na świecie? Tak, dla mnie jest najlepszy. Ja lubię graczy uczestniczących w grze i Karim jest dla nas ważny. Gdy go brakowało, mocno to odczuwaliśmy. Jest dla nas fundamentalny. Boli go krytyka? Osobowość Karima jest na tyle mocna, że nie poddaje się po krytyce i zawsze potrafi wyjść z kryzysu. Dzisiaj pokazał się ze świetnej strony.

– Dołek Cristiano? Nie miał szczęścia z golem, ale najważniejsze, że ma okazje. Jesteśmy przekonani, że niedługo przyjdzie ta seria, w której będzie nie do powstrzymania. To najlepsza „7” na świecie i najlepszy piłkarz.

– Tak, jestem fanem NBA. Czy siedzę po nocach i oglądam mecze? Dzisiaj pewnie posiedzę, bo jutro mamy wolne, ale kiedy mamy rano trening, to mam nagrane mecze i oglądam je w dzień. Komu kibicuję? Jestem trochę kibicem sukcesu, bo zacząłem to oglądać na poważnie 3 lata temu i spodobali mi się wygrywający Warriorsi.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!