Real Madryt ciągle nie może odpalić na Santiago Bernabéu, a wszyscy wokół klubu prześcigają się w poszukiwaniu powodów słabszej postawy zespołu. Sam Zidane naciska na to, że drużyna gra dobrze i nie martwi go brak skuteczności. Francuz ma obsesję na innym punkcie, obwiniając o problemy na początku sezonu kontuzje. Na teraz poza wygrywaniem priorytetem trenera jest odzyskiwanie zawodników, a następnie doprowadzanie ich do odpowiedniej formy.
W tym ostatnim temacie Zizou cały czas martwi się sytuacją Benzemy i Marcelo. Ta dwójka była najbardziej krytykowana po starciu z Tottenhamem. Napastnik nie wykorzystał dwóch dogodnych sytuacji, a obrońca miał ogromne problemy z grą i w ofensywie, i w defensywie oraz z wygrywaniem pojedynków z Aurierem czy Sáncheza.
Recepta Zidane'a jest prosta: zaufanie i minuty. Obaj piłkarze wrócili do treningów w czasie przerwy na reprezentacje i w pierwszym meczu z Getafe nie mieli nawet sił na 90 minut. Braki w formie fizycznej i piłkarskiej było też widać w Lidze Mistrzów. Wystawiani będą jednak dalej, bo po prostu zespół potrzebuje ich w coraz lepszej dyspozycji.
W przypadku Karima szkoleniowiec po meczu komentował, że na pewno atakujący chciał zdobyć gola, ale Lloris obronił strzał, który przy szczęściu broni się raz na dziesięć prób. Zizou zapewnił, że Benzema z każdym dniem prezentuje się coraz lepiej i potrzeba co do niego cierpliwości.
Marcelo z kolei jest dla Zidane'a kluczowy w przełamywaniu formacji rywala i wszyscy doskonale wiedzą, że trudno o drugiego takiego piłkarza nie tylko w Realu, ale na całym świecie. Co więcej, zespół na dzisiaj nie może korzystać z Bale'a, Kovačicia czy Carvajala, którzy też są ważni przez wygrywanie pojedynków indywidualnych i przepychanie akcji do przodu. Dlatego kontuzje są takim problemem i dlatego tak ważne jest doprowadzanie powracających po urazach do dobrej dyspozycji.
Zidane jest zdania, że plaga kontuzji w pierwszych tygodniach sezonu miała ogromne znaczenie i wpłynęła na zespół bardzo negatywnie. Co więcej, piłkarz po powrocie potrzebuje treningów i minut na boisku, by odzyskać formę fizyczną i piłkarską. Według trenera, na dzisiaj jest to główny i podstawowy problem, przez który Real Madryt tak cierpi na początku tych rozgrywek.
Kontuzje – główny powód cierpienia Realu zdaniem Zidane'a
Francuz uważa to za podstawowy problem na początku sezonu
REKLAMA
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się