REKLAMA
REKLAMA

Belman lub Moha usiądą jutro na ławce Królewskich

Zidane musi sięgnąć po bramkarza ze szkółki
REKLAMA
REKLAMA

Kontuzje nie dają Królewskim spokoju, a tym razem najmocniej odbijają się na bramce. W ten weekend niedostępni są Keylor Navas oraz Luca Zidane. Pierwszy ma przeciążone udo, a drugi zmaga się z problemami z barkiem. W pierwszym zespole zdrowy pozostaje tylko Kiko Casilla, więc w kontekście kadry na jutrzejsze starcie z Getafe brani pod uwagę są Javier Belman oraz Moha Ramos, którzy dzisiaj trenowali z pierwszą drużyną.

Belman gra w Castilli, a w szkółce Królewskich jest od 2012 roku. 19-latek mierzy 185 centymetrów i waży 81,4 kilograma. W połowie września wskoczył do składu ekipy Solariego i na razie jest jej podstawowym bramkarzem. Co ciekawe, Belman do Królewskich dołączył z Getafe, a na oficjalnej stronie jest chwalony za swoje wyjścia i grę nogami. Z kolei Moha to od długiego czasu częsty bywalec treningów pierwszego zespołu. 17-latek obecnie broni w Juvenilu A i jest powoływany do kadry Hiszpanii. Hiszpan mierzy 189 centymetrów i waży 85,2 kilograma, dominując w powietrzu. Dla wielu Moha to przyszły numer 1 w bramce pierwszego zespołu.

Nie do końca wiadomo, czy obaj znajdą się w autokarze jadącym do Getafe, bo w sobotę o 19:00 spotkanie rozgrywa Juvenil A, a o 21:00 Castilla. Zidane może nie chcieć pozbawiać dwóch młodzieżowych ekip podstawowych bramkarzy, gdy szanse któregokolwiek z nich na występ w pierwszej ekipie są znikome. Mimo wszystko jeden z nich na pewno zasiądzie jutro na ławce Realu Madryt, a w przypadku czerwonej kartki pokazanej Kiko Casilli dostanie szansę prawdziwego debiutu w pierwszym zespole.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA