Menu
Piwwwko / marca.com

Minęło 500 dni od La Undécimy

W Mediolanie narodził się Real <i>Zizou</i>

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Rok, cztery miesiące i dziesięć dni. Wczoraj minęło dokładnie 500 dni od momentu, w którym Real Madryt wygrał w Mediolanie La Undécimę. Dla Królewskich był to drugi tytuł Ligi Mistrzów na przestrzeni trzech sezonów, a pierwszy dla Zinédine’a Zidane’a w roli szkoleniowca. Co prawda dwa sezony wcześniej Zizou świętował swoją pierwszą Ligę Mistrzów zdobytą z ławki trenerskiej, jednak wówczas był „tylko” asystentem Carlo Ancelottiego.

28 maja 2016 roku oczy całego piłkarskiego świata zwrócone były na Giuseppe Meazza i wielki finał pomiędzy Realem i Atlético. Sam mecz raczej nie przejdzie do historii jako niezapomnianie widowisko, jednak ostateczny rezultat zapisał się w historii obu ekip. Podobnie jak w 2014 roku w Lizbonie, los ponownie zadrwił z Los Colchoneros, którzy przez słupek Juanfrana w serii rzutów karnych mogli tylko przyglądać się, jak Cristiano Ronaldo zapewnia Królewskim drugą Ligę Mistrzów w trzy lata.

Tymczasem na Bernabéu zwycięstwo z Atleti oznaczało początek fantastycznego okresu dla Zizou. W Mediolanie rozpoczęło się panowanie Realu Zidane’a. W styczniu tego samego roku Francuz przejmował znajdującą się w głębokim kryzysie drużynę, zastępując zwolnionego Rafę Beníteza. W La Lidze Zidane zdobył więcej punktów niż jego dwaj najwięksi rywale, Diego Simeone i Luis Enrique, ale to nie wystarczyło, by przegonić Barcelonę, która ostatecznie zdobyła mistrzostwo Hiszpanii.

Dużo lepiej było w Champions League. Według wielu za sukcesy Królewskich odpowiadało słynne „szczęście Zidane’a” (hiszp. La flor de Zidane), jednak szkoleniowiec szybko zamknął usta krytykom. Rok później Los Blancos z Zizou na czele stali się pierwszą drużyną w historii, która obroniła tytuł Ligi Mistrzów. Do tego Francuz dołożył mistrzostwo Hiszpanii, dzięki czemu Real mógł cieszyć się z dubletu po raz pierwszy od ponad 50 lat.

Przez ostatnie 500 dni Zidane potwierdził swoje umiejętności, dokładając do klubowego muzeum kolejne tytuły. W sumie z francuskim szkoleniowcem Real sięgnął po dwie Ligi Mistrzów, mistrzostwo Hiszpanii, dwa Superpuchary Europy, Superpuchar Hiszpanii oraz Klubowe Mistrzostwa Świata.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!