Menu
El Jarek / francefootball.fr

Ramos: Karne strzela Cris, a jak go nie ma, to ja

Kilka wypowiedzi dla <i>France Football</i>

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Sergio Ramos udzielił wywiadu France Football z okazji otrzymania nominacji do Złotej Piłki. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi kapitana Królewskich.

– Problem natury Neymar-Cavani w Realu? Nie, bo normalnie u nas wszystko jest zaplanowane przed meczem. Wszystko jest zorganizowane i skoordynowane. Cris uderza karne, a jak go nie ma, uderzam ja. Mamy nawet trzeciego strzelca wyznaczonego przed każdym meczem. To najlepszy sposób na uniknięcie problemów szczególnie przed opinią publiczną. Wiemy, że wszystkie światła nakierowane są na nas i wszyscy obserwują każdy szczegół. Cavani i Neymar to dwaj wielcy zawodnicy i na pewno też dojdą do porozumienia.

– Jestem bardzo szczęśliwy z nominacji. Nagrody indywidualne biorą się z tych drużynowych, ale zawsze to coś dobrego. Jeśli żyjesz dla futbolu, poświęcasz mu tyle wysiłku i tyle godzin, których nie możesz dać rodzinie, to tego typu uznanie daje ci powód do dumy. Bycie wśród najlepszych na świecie to wielka satysfakcja.

– Zazdrość wobec Realu? Niektórzy chcą wmówić ludziom, że wygraliśmy tyle od tak po prostu, bez wysiłku. Wydaje się, że podarowano nam tytuły, ale historia tego klubu i jego zawodników została zbudowana na wysiłku i poświęceniach. Żeby dojść do tego miejsca, musieliśmy często upadać.

– Stosunki z Zidane'em? Mamy piękną przyjaźń. To prawda, że ja cenię lojalność i z nim mam proste stosunki, bo mówimy sobie wszystko wprost. Kiedy mam przyjaciela, to na całe życie i z trenerem mam naprawdę piękną przyjaźń. Maradona powiedział kiedyś, że on jest albo czarny, albo biały, ale nigdy nie będzie szary. Tak jest właśnie z Zidane'em. Nasza podstawa to prostota i przejrzystość, niczego nie ukrywamy.

– Świetna postawa w kluczowych meczach? Jestem wymagający wobec siebie do ostatniego oddechu, do ostatniej sekundy mecz. Dopóki jest szansa, nie ma znaczenia, ile zostaje do końca. Ja próbuję. Tu przede wszystkim liczy się mentalność. Nadzieja umiera ostatnia, to jest w DNA Realu i moim. W trudnych sytuacjach, które naruszają człowieka, ja szukam jakiejś reakcji. W to wierzę, taką mam ambicję.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!