Menu
Klatus / marca.com

Minimum dwa miesiące przerwy Carvajala

Kolejne fatalne wieści

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Fatalnych wiadomości ciąg dalszy. Przerwa w grze Daniego Carvajala potrwa minimum dwa miesiące, a niewykluczone nawet, że Hiszpana nie zobaczymy już w tym roku na boisku, informuje MARCA. W klubie zakładano początkowo, że boczny obrońca być może wróci do gry za około trzy tygodnie, ale na razie nic na to nie wskazuje. Hiszpan nabawił się infekcji wirusowej z zapaleniem osierdzia i jest ono na tyle poważne, że w Realu nikt nie zamierza narażać zdrowia piłkarza.

Carvajal wróci do gry dopiero wtedy, gdy infekcja zostanie w pełni zaleczona, a niestety ten wirus ma to do siebie, że lubi powracać i często grozi różnymi powikłaniami. Dlatego Dani musi cały czas wypoczywać i nie narażać się na żaden nadmierny wysiłek, który powodowałby szybsze bicie serca i zebranie się wokół niego płynu. Codzienne treningi z drużyną są więc absolutnie wykluczone. Defensor będzie mógł do nich wrócić dopiero, gdy lekarze uznają, że jego zdrowiu nic już nie zagraża. Sam powrót do meczowej rutyny i odzyskanie formy fizycznej też może zająć mu kilka tygodni. Optymistyczna wersja jest więc na dziś taka, że piłkarz wystąpi w którymś z meczów za dwa miesiące, ale nikt nie może zagwarantować, że ten dystans nie wydłuży się dwukrotnie lub nawet trzykrotnie. Najczarniejsze scenariusze zakładają nawet przedwczesny koniec kariery.

Real ufa w pełni Miko Mihicowi, który jest głównodowodzącym sztabu medycznego. Klubowi lekarze przez ostatnie dni zbierali wszelkie możliwe informacje na temat choroby, nie tylko od najlepszych kardiologów na świecie. Królewscy zawsze starają się znaleźć najlepszego specjalistę od każdego typu urazów i podobnie jest tym razem. Carvajal już w sobotę otrzymał specjalne wytyczne, jak powinien wyglądać jego każdy dzień i przeszedł kilkugodzinne szkolenie, co robić w danych sytuacjach i stosuje się do nich od tamtego czasu.

Zinédine Zidane musi więc szukać alternatyw i jedną z nich jest Achraf Hakimi, który zagrał z Espanyolem. Francuz nie wie dokładnie, kiedy będzie mógł ponownie liczyć na swojego podstawowego prawego defensora. Jeśli sprawdziłby się optymistyczny scenariusz, mówiący o dwóch miesiącach puazy, Carvajal przegapiłby czternaście najbliższych spotkań Królewskich.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!