REKLAMA
REKLAMA

Liverpool chce Joaquina

Kolejną drużyną, która ma ochotę zatrudnić błyskotliwego skrzydłowego, jest finalista Ligi Mistrzów...
REKLAMA
REKLAMA

Co chwilę wraca temat Joaquina, skrzydłowego Betisu, którego ponoć chętnie widziałyby u siebie takie kluby, jak Chelsea czy Real Madryt. Kolejną drużyną, która ma ochotę zatrudnić błyskotliwego skrzydłowego, jest finalista Ligi Mistrzów Liverpool. Trener The Reds, Rafael Benitez, wyraził uznanie dla umiejętności Joaquina, na co zareagował prezydent Betisu, Manuel Ruiz de Lopera. - Jest angielski klub ze wspaniałym trenerem - mówi el presidente - który właśnie wprowadził swój klub do finału ligi Mistrzów i dobrze zna nasz rynek oraz chce zapewnienia, że Joaquin nie przejdzie ani do Chelsea, ani do Madrytu. Nie zawsze można odrzucić ofertę, a my w Betisie nie mamy zamiaru mówić, że on jest nie na sprzedaż, a później go sprzedać.

Tyle p. Lopera. Sam Joaquin nie raz mówił, iż chciałby zagrać w Realu Madryt, ale pytany o konkrety - odsyła dziennikarzy do Lopery. W tej chwili głównym problemem wydaje się fakt, iż prezydent Królewskich, Florentino Perez, nie wykazuje - przynajmniej oficjalnie - zainteresowania Hiszpanem. Co do Liverpoolu, to wydaje się, iż angielskiego klubu po prostu nie będzie stać na Joaquina.

fot. uefa.com. Joaquin w czerwonej koszulce. To jednak nie trykot The Reds, lecz reprezentacji Hiszpanii.

Ostatnie aktualności

Problemy Lopeza Caro

Real Madryt B zagra w meczach barażowych prawdopodobnie bez Juanfrana, Soldado i De la Reda oraz jeszcze kilku innych zawodników...

12

Owen chce zostać

Anglik pilnie jednak śledzi informacje prasowe

40
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (26)

REKLAMA