Menu
El Jarek / La Sexta, SER

Ramos wściekły na zachowanie i słowa Piqué

Hiszpanie czekają na publiczne wystąpienie kapitana

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Telewizja La Sexta w dzisiejszych popołudniowych wiadomościach sportowych w programie Jugones podała, że Sergio Ramos jest bardzo niezadowolony z wczorajszego zachowania i wypowiedzi Gerarda Piqué. Hiszpanie czekają teraz na publiczne wystąpienie kapitana Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii, którego ma boleć to, że przedstawienie stopera Barcelony burzy harmonię reprezentacji przed ważnymi meczami zamykającymi kwalifikacje do mundialu w Rosji.

Przede wszystkim, należy przypomnieć, że wczoraj w Katalonii odbyło się nielegalne referendum w sprawie odłączenia się od Hiszpanii, na które państwo zareagowało użyciem sił policyjnych. Barcelona ostatecznie zdecydowała się zagrać za zamkniętymi drzwiami z Las Palmas z powodu groźby utraty 6 punktów wobec nieuzasadnionego odwołania spotkania. Po wygranej Piqué jako jedyny wyszedł do dziennikarzy w strefie mieszanej, gdzie w jednym miejscu zebrał media telewizyjne i radiowe oraz prasę. W ponad 8-minutowej rozmowie podkreślił, że jest Katalończykiem i że zagłosował za odłączeniem się od kraju, ale stwierdził, że nie ma przy tym problemu z grą w reprezentacji Hiszpanii, bo pozwala mu na to jego paszport i dowód osobisty. Obrońca stwierdził, Katalończycy nikogo nie zaatakowali i po prostu chcieli zagłosować w sprawie swojej przyszłości. Piłkarz dodał, że jeśli trener lub najważniejsi działacze uważają jego poglądy czy działania za problem, może on bez problemu opuścić kadrę. Warto dodać, że już kilkanaście miesięcy temu Piqué zapowiedział, że zakończy grę w kadrze po mundialu w Rosji. Na koniec swoich wypowiedzi gracz Barcelony zaatakował też premiera Hiszpanii oraz partię rządzącą, stwierdzając, że to najgorsze rządy i decyzje od 50 lat.

To wszystko wywołało ogromną polemikę w Hiszpanii w aspekcie piłkarskim. Kibice już zwołują się do wygwizdania Piqué. Najpierw na dzisiejszym otwartym treningu reprezentacji w ośrodku Las Rozas, który rozpocznie się o 19:30, a następnie w piątkowym meczu w Alicante. Mieszkańcy tego miasta przepytywani w La Sexcie zgodnie odpowiadali, że w czasie spotkania będą gwizdać na zawodnika Barcelony. Telewizja twierdzi, że dlatego wściekły jest też Sergio Ramos, który nie rozumie dlaczego Piqué po raz kolejny tworzy w okresie na reprezentacje show, którego można było uniknąć. Dodano, że wszyscy oczekują na publiczne wystąpienie kapitana na jednej z konferencji prasowych przed piątkowym spotkaniem.

W nocy w radiu SER podano także otwarcie, że wielu graczy z reprezentacji jest oburzonych zachowaniem i słowami Piqué, a kilku z nich nie chce go w reprezentacji. Wstępnie jutro działacze federacji mają odbyć rozmowę ze stoperem i selekcjonerem w sprawie przyszłości. W rozgłośni podniesiono też ważny temat: co zrobi Piqué, jeśli na przykład w środę czy czwartek Katalonia ogłosi niepodległość? Wiadomo, że będzie to nielegalne i zapewne nie zostanie uznane za wiążące, ale czy Piqué zrezygnuje wtedy z gry w kadrze i wyjedzie ze zgrupowania? Wszystkie oczy zwrócone są na piłkarza Barcelony, przez co cierpi reprezentacja. Właśnie na to wściekły ma być Sergio Ramos.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!