Menu
Leszczu

7. kolejka: Wygrana Barcelony przy pustych trybunach

Koniec fatalnej passy Realu Madryt

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Czołówka Primera División powolutku wraca do normalności. Z pierwszej piątki wypadł Real Betis, w górę tabeli pnie się natomiast Real Madryt, który w końcu potrafił wygrać u siebie. Bezbłędna pozostaje Barcelona, która poradziła sobie z Las Palmas i po siedmiu kolejkach ma komplet oczek.

Najważniejsza informacja tej kolejki dotyczyła właśnie Barcelony i tego, co działo się na ulicach stolicy Katalonii. W niedzielę panowało tam duże zamieszanie związane z referendum i nie wiadomo było, czy mecz z Las Palmas w ogóle się odbędzie. Ostatecznie na Camp Nou rozegrano spotkanie bez publiczności. Cała sytuacja nie zdekoncentrowała piłkarzy Ernesto Valverde, którzy w drugiej połowie wzięli się do roboty i dzięki golom Sergio Busquetsa i Lionela Messiego wygrali 3:0. Znacznie ciekawiej było w niedzielę w Walencji. Nietoperze mierzyły się z zawodzącym jak dotąd Athletikiem i przedłużyli swoją passę bez porażki. Pokonali Basków 3:2 i przegonili w tabeli Atlético Madryt. Dobrą formę strzelecką potwierdził Simone Zaza, który po siedmiu kolejkach zgromadził sześć trafień.

Dużo mniej emocji było na Butarque, gdzie Leganés grało z Colchoneros. Drużyna Diego Simeone przeważała, ale nie potrafiła zamienić tego na gole, przez co po raz drugi w tym sezonie zanotowała bezbramkowy remis. Na nudę na pewno nie narzekali za to kibice Realu Sociedad i Betisu. W niedzielnej potyczce rozgrywanej o 12:00 padł remis 4:4 i w ciągu 90 minut żadna z drużyn nie była w stanie wyjść na dwubramkowe prowadzenie. Siódmą kolejkę zamknął mecz Realu Madryt z Espanyolem. Królewscy przerwali passę meczów bez zwycięstwa w lidze na własnym stadionie i po dublecie Isco wygrali 2:0.

Następna seria gier odbędzie się za dwa tygodnie, ponieważ czeka nas przerwa reprezentacyjna. Real Madryt zagra na wyjeździe z Getafe. Najlepiej zapowiada się starcie Atlético z Barceloną na nowym stadionie Colchoneros. Sevilla uda się na San Mamés, Valencia zagra natomiast w Sewilli z Betisem.

Wybrane mecze 8. kolejki:
14 października, sobota, 13:00 – Athletic vs Sevilla
14 października, sobota, 16:15 – Getafe vs Real Madryt
14 października, sobota, 20:45 – Atlético vs Barcelona
15 października, niedziela, 20:45 – Betis vs Valencia

MiejsceDrużynaMeczeBramkiPunkty
1.FC Barcelona723:221
2.Sevilla79:316
3.Valencia715:715
4.Atlético712:415
5.Real Madryt713:614
6.Betis714:1113

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!