REKLAMA
REKLAMA

Inna wersja Bale’a poza Santiago Bernabéu

Dobra postawa Walijczyka na wyjazdach
REKLAMA
REKLAMA

Gareth Bale zademonstrował, kolejny raz, swoją najlepszą wersję poza Santiago Bernabéu i gwizdami, które były kierowane do niego w meczach z Valencią, Levante i Betisem. W obecnym sezonie Walijczyk miał udział przy siedmiu golach drużyny. Jest to najlepszy wynik wśród piłkarzy Realu Madryt. Drugi rezultat ma Cristiano (pięć bramek) i Marco Asensio (cztery bramki i asysta).

Co ciekawe, na Bernabéu Gareth miał udział tylko przy jednej bramce. W meczu Ligi Mistrzów z APOEL-em asystował przy trafieniu Cristiano Ronaldo. Reszta asyst (z Manchesterem United w Superpucharze Europy, z Deportivo w lidze i z Borussią w Lidze Mistrzów) oraz goli (Riazor, Anoeta, Signal Iduna Park) pojawiła się w spotkaniach wyjazdowych.

Jednym z powodów poprawy Bale’a jest dyspozycja taktyczna drużyny. W ustawieniu 4-4-2, zastosowanym w starciach z Borussią i Deportivo, Bale był bardziej zwolniony z obowiązków defensywnych. Miał je praktycznie tylko przy stałych fragmentach rywala. W ten sposób może skupić całą energię na ofensywie. Kiedy natomiast gra na prawym skrzydle, jego zaangażowanie w obronę rośnie, pozostawiając mniej czasu na atakowanie.

Gdy drużyna stosuje system 4-4-2, Bale lepiej wykorzystuje wolne przestrzenie i potrafi zrobić użytek ze swojej szybkości. Tak było na Anoeta i we wczorajszym spotkaniu z Borussią Dortmund. Dobrze mu idzie również na lewym skrzydle, na którym uzyskał już cztery asysty: do Isco w starciu z Manchesterem United, do Kroosa na Riazor, do Cristiano w meczach z APOEL-em i Borussią. Patrząc na te statystyki, można stwierdzić, że Walijczyk gra lepiej w ustawieniu 4-4-2. Wykorzystuje wtedy wolne miejsce za plecami obrońców. Wychodzi mu to lepiej na wyjazdach, z dala od gwizdów Bernabéu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA