Gareth Bale nie dokończył meczu z Borussią Dortmund. Kilka minut przed końcem spotkania Walijczyk złapał się za udo i usiadł na murawie. Już wtedy przygotowana była jego zmiana, ponieważ Zinédine Zidane planował go zdjąć i wpuścić na boisko Lucasa Vázqueza.
Skrzydłowy zaliczył dziś bardzo dobry mecz, zdecydowanie najlepszy w tym sezonie. Zdobył przepiękną bramkę i zaliczył asystę przy trafieniu Cristiano Ronaldo. Jego kolejna kontuzja mogłaby być sporym ciosem dla Los Blancos, jednak o niczym takim nie ma mowy, jak informuje José Luis Sánchez. Gareth wykonał dziś wielką pracę nie tylko w defensywie i po prostu łapały go skurcze.
Najprawdopodobniej skończy się zatem wyłącznie na strachu. Bale był dziś jednym z bohaterów i nic nie powinno stanąć na przeszkodzie, by już w niedzielę pomógł drużynie w potyczce z Espanyolem. Tym razem nie chodzi o żaden poważny uraz, a o przemęczenie z powodu ogromnego poświęcenia dla drużyny. Jego występ w najbliższym spotkaniu ligowym nie jest na tę chwilę zagrożony, jednak o jakichkolwiek dodatkowych informacjach w tej sprawie będziemy was oczywiście informować w kolejnych artykułach.
Bale nie jest kontuzjowany
Walijczyk nie dokończył meczu przez skurcz
REKLAMA
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się