Marcelo nie dokończył wczorajszego meczu z Realem Betis na Santiago Bernabéu. Na niecałe dwadzieścia minut przed końcem spotkania Brazylijczyk złapał się za lewe udo i usiadł na murawie. Sztab medyczny Królewskich szybko podjął decyzję, że nie ma sensu ryzykować zdrowiem lewego obrońcy i zasygnalizował Zinédine'owi Zidane'owi, że potrzebna będzie zmiana. Kilka chwil później defensora zastąpił Lucas Vázquez.
Wicekapitan Los Blancos poczuł ukłucie w tylnym mięśniu lewego uda i miał przejść dzisiaj szczegółowe badania w szpitalu uniwersyteckim Sanitasu La Moraleja, by dowiedzieć się, jak poważny jest to uraz. Podjęto jednak decyzję, że Brazylijczyk zostanie dokładnie przebadany dopiero jutro. Prawdopodobnie wynika to z tego, że wokół mięśnia pojawił się obrzęk, który nie pozwala na wykonanie prześwietlenia, które w stu procentach mogłoby określić stopień kontuzji, by móc później zaplanować rehabilitację i ustalić, jak długo potrwa absencja piłkarza.
29-latek rozmawiał po meczu z dziennikarzami i sam przyznał, że jego odczucia nie są najlepsze. Marcelo stwierdził, że boli go noga i nie wykluczył tego, iż jego uraz może być poważny. Na razie trudno spekulować, co dokładnie może dolegać defensorowi, ale jego występ przeciwko Deportivo Alavés wydaje się być wykluczony.
Marcelo przejdzie jutro badania
Brazylijczyk ma problem z mięśniem uda
REKLAMA
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się