Porażka Realu i siedem punktów przewagi Barcelony to główne tematy na czwartkowych okładkach najważniejszych dzienników sportowych w Hiszpanii.

„Betis sprawia, że jest 7” – ciężka trzecia wpadka mistrza na własnym boisku. Gol Sanabrii w 94. minucie zmroził Bernabéu i sprawił, że Real traci już siedem punktów do Barcelony po pięciu kolejkach. Brak skuteczności, wielki Adán i poukładany Betis zdestabilizowały Los Blancos, którzy nie pobili rekordu Santosu Pelégo.
Barcelona potępia prawo w sprawie powstrzymania referendum i wydaje oficjalny komunikat, w którym wspiera wolność słowa wśród Katalończyków. Pierwszy finał na Metropolitano, gdzie zostanie rozegrany ostatni mecz Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie. To czwarty hiszpański stadion, na którym rozstrzygnie się ostatecznie Puchar Europy. Atleti wspięło się na wyżyny na San Mamés, a Yeray jest gotowy do powrotu. Navas rozstrzygnął mecz na korzyść Sevilli.

„Siedem punktów!” – parady Adána i gol Sanabrii wyłączyły Real. Zidane stwierdził, że jego drużyna nie zagrała dobrego meczu, a piłka nie chciała wpaść do bramki.
„Atlético przyspiesza” – wielki Griezmann pomógł Correi i Carrasco strzelić gole. UEFA wybrała Wandę na finał Ligi Mistrzów w 2019 roku. Navas zapewnił Sevilli trzy punkty w powrocie Vitolo. W meczu Leganés z Giorną obu drużynom zabrakło siły w ataku. Luisinho daje odetchnąć Depor i psuje debiut Cabello. Dumoulin zdobył złoto w czasówce przed Froome'em.

„Bernabéu płonie” – Real pozostaje bez wygranej w domu, także z Cristiano, a teraz traci siedem punktów do Barcelony.
Gazeta wyróżnia słowo best i łączy je z hiszpańskim bestial (bestialski). Leo Messi, po prostu najlepszy, 33 hattricki, 5 karet i 1 poker. Dumoulin wygrał mistrzostwo świata w czasówce przed Froome'em. Atleti podbiło gniazdo Kuki Zigandy.

„Wpadka!” – Sport stosuje w tytule grę słów i w słowie batacazo, które można tłumaczyć jako „wpadka” lub „potknięcie”, wyróżnia inicjały Zinédine'a Zidane'a. Gol ex culé Sanabrii pozostawia smutny Real, który traci do Barçy siedem punktów.
„Paulinhomanía” – Brazylijczyk był oklaskiwany przez kibiców dzięki dwóm pięknym bramkom w dwóch ostatnich meczach. Dziennik pisze, że Dembélé rozpoczyna pracę nad powrotem po kontuzji, który będzie dla niego niczym podjazd pod Tourmalet (przełęcz w Pirenejach Centralnych i jeden z najtrudniejszych etapów na Tour de France). Punkt Girony w Leganés. Barcelona potępia próby powstrzymania referendum dotyczące niepodległości Katalonii
Komentarze (175)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się