Borja Mayoral po meczu z Realem Sociedad pojawił się w kilku rozgłośniach radiowych i strefie mieszanej. Przedstawiamy jego najważniejsze wypowiedzi.
– Cieszę się z meczu i wygranej oraz mojego spotkania, bo tego potrzebowałem. Otrzymałem wiele gratulacji. Najważniejsze były od rodziców, rodziny, przyjaciół oraz Karima Benzemy. Te ostatnie były wyjątkowe, bo to był i jest mój odnośnik od zawsze. Śledzę jego ruchy i grę, dziękuję mu za wsparcie. Wiadomość od niego wywołała u mnie wielką radość, dla mnie jest wielki. Ile dostałem wiadomości? W tej chwili nieodczytanych na WhatsAppie mam 82.
– Byłem zaskoczony grą od pierwszej minuty. Cieszę się, że trener mi zaufał, a ja mu się odwdzięczyłem. Zidane powiedział o jedenastce dzisiaj na odprawie. Zobaczyłem siebie na tablicy i szybko skupiłem się na jego słowach co do tego, czego ode mnie oczekuje.
– Jestem środkowym napastnikiem [śmiech], jestem do dyspozycji drużyny i trenera. Moim zamysłem jest codzienna praca i wykorzystywanie szans. Mogę grać w tej ekipie i strzelać gole.
– Ramos chciał trafić przewrotką i śmiał się potem, że zabrałem mu gola, bo już trafiał, ale uznałem, że tak będzie najlepiej. Drugi gol? Widziałem, że Isco jest tam sam. Biegłem z takim zamysłem, ale piłka mi stanęła, a Elustondo mnie dogonił. Musiałem się zatrzymać i próbować czegoś innego. Szczęście dopisało i trafili do swojej bramki.
– Gol Bale'a mnie zszokował [śmiech]. Nieźle nadrobił dystans do obrońcy, ale pfff... on jest bardzo szybki. To piękne trafienie i cieszę się, że tego dokonał. Jego sytuacja? Niech będzie spokojny i pracuje, dzisiaj znowu pokazał, jakim jest crackiem.
Mayoral: Jedne z wyjątkowych gratulacji otrzymałem od Benzemy
Wypowiedzi ze strefy mieszanej
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się