REKLAMA
REKLAMA

Asensio bierze na siebie ciężar gry

Marco gra w tym sezonie więcej
REKLAMA
REKLAMA

Marco Asensio stał się jednym z filarów Realu Madryt. Zidane wykonuje plan, jaki przygotował dla młodego piłkarza, więc ten w tym sezonie dostaje coraz większą rolę w zespole. Trener poprosił, aby James opuścił klub tego lata, właśnie po to, żeby Hiszpan mógł stać się postacią pierwszoplanową w drużynie. Widać to po liczbach. Na tę chwilę Majorkanin spędził na ligowych boiskach 204 minuty, czyli siedemdziesiąt pięć procent ogólnie dostępnych. W zeszłym sezonie na tym etapie było to 158 minut czyli pięćdziesiąt osiem procent wszystkich możliwych. Podczas całych rozgrywek 2015/16 było to ogólnie 1918 minut, co daje trzydzieści pięć procent ogólnej sumy. Jeżeli pomocnika ominą kontuzje, w tej kampanii powinien grać znacznie częściej.

Oprócz ostatniego meczu z APOEL-em Marco wziął udział w każdym spotkaniu Królewskich do tej pory. Nie wydaje się, aby dzisiaj miało się to zmienić. Zabraknie Cristiano i Benzemy, najprawdopodobniej zobaczymy więc Asensio w wyjściowym składzie na Anoecie. Hiszpan odwdzięcza się zresztą za zaufanie Zidane'a bramkami. Na tę chwilę jest najlepszym strzelcem w drużynie, mając na koncie cztery gole. Jego występy sprawiają też, że zasadność wystawiania BBC staje się co raz to bardziej wątpliwa.

W zeszłym sezonie Marco pokazywał już, na jakim może grać poziomie. Strzelił dla Realu jako pierwszy w meczu z Sevillą i jako ostatni w finale Ligi Mistrzów z Juventusem. Tym samym stał się też najmłodszym graczem Blancos, który strzelił gola w finale tych rozgrywek (21 lat i 133 dni), wyprzedzając przy tym Raúla (22 lata i 332 dni) i Gento (23 lata i 221 dni). To przekłada się też na mocniejszą pozycję w reprezentacji Hiszpanii, z którą najpewniej pojedzie na mundial do Rosji.

Ostatnie aktualności

Znamy składy!

Asensio wraca do wyjściowej jedenastki

369
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA