Zinédine Zidane po meczu z APOEL-em przy każdej okazji podkreślał, że pierwsza połowa w wykonaniu Królewskich była bardzo słaba. MARCA podaje, że pierwsi już w przerwie usłyszeli o tym piłkarze, którym trener wygarnął brak nastawienia, intensywności i chęci.
Francuz poprosił zespół o więcej. Trener miał nakazać większą agresywność w grze, wręcz bezczelność w akcjach przy kryciu indywidualnym Cypryjczyków, którzy w pierwszej części gry dosyć efektywnie powstrzymywali ataki Realu Madryt. Gola udało się zdobyć po indywidualnej akcji Isco, który otworzył Bale'a na skrzydle, a ten świetnym podaniem znalazł Cristiano Ronaldo.
Dziennik podsumowuje, że przemowa Zidane'a dała efekt. W drugiej połowie Królewscy grali o wiele intensywniej i w końcu weszli w spotkanie. APOEL zaczął coraz mocniej odczuwać zmęczenie aż padł. Tylko przez nieskuteczność i małe szczegóły przy spalonych Real nie wygrał wyżej.
Zidane ponownie niezadowolony z intensywności zespołu
Francuz zareagował w przerwie meczu z APOEL-em
REKLAMA
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się