Arsene Wenger przyznał, iż starałby się o ściągnięcie do Arsenalu Davida Beckhama, gdy Anglik postanowił opuścić Madryt.
O możliwym odejściu Beckhama z Realu słyszy się od kilku tygodni. Głównym powodem takiego transferu miałoby podobno być wścibstwo dziennikarzy i pseudodziennikarzy, którzy nie odstępowali ani na krok samego piłkarza, jak i jego rodziny.
Dwudziestodziewięcioletni pomocnik utrzymuje co prawda, iż w Madrycie czuje się dobrze, a jego odejście jest bardzo mało prawdopodobne, jednakże menedżer Kanonierów nie zważa na to.
– Latem będziemy mieli trochę pieniędzy do wydania – mówi Wenger dla News of the World. – Gdyby wystąpiła sytuacja, w której była szansa na kupienie Beckhama, nie zignorowałbym jej.
Warto przypomnieć, że nazwiska piłkarzy Arsenalu – Patricka Vieiry i Jose Antonio Reyesa – wymieniano w kontekście ich transferu do Realu Madryt. Ostatnio szczególnie bliski Madrytu miał być były zawodnik Sevilli, Reyes, ponoć tęskniący za ojczną, ale…
– Wiem, że muszę być twardy i pokazać kibicom, jak walczy Hiszpan – mówi dwudziestojednoletni szkrzydłowy. – Początkowo futbol na Wyspach był dla mnie zbyt fizyczny, ale wiele się nauczyłem i nie boję się siniaków. Nie boję się nikogo, na murawie jestem gotów walczyć z każdym.
Na zdjęciu Arsene Wenger i Jose Antonio Reyes
Wenger chciałby Beckhama
A Reyes nie chce odchodzić z Londynu
REKLAMA
Komentarze (63)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się