Zinédine Zidane i jego sztab nie planują żadnych drastycznych zmian w swoim postępowaniu ani w rotacjach czy składzie, chociaż po 3 ligowych kolejkach zespół traci do Barcelony 4 punkty. Francuz szybko zlokalizował główny problem i wczoraj opowiedział o nim zawodnikom.
Napływ pochwał i nagród indywidualnych po finale w Cardiff nie podobał się ani trenerowi, ani prezesowi, o czym obaj głośno mówili. Gorsze wyniki po podtrzymaniu passy z trofeami w sierpniu mają przywołać drużynę do porządku. Zizou uważa, że szczególnie w meczu z Levante powtórzono błędy z poprzedniego sezonu z serii 4 remisów z rzędu. „Gramy z przesadną pewnością siebie. Nie wchodzimy dobrze w mecze”, wskazał Francuz w czasie rozmowy z ekipą. Największą złość Zidane'a wywołał gol stracony w meczu z Levante. Rzut z autu i dwa kontakty rywala w piątce bez jakiegokolwiek nacisku.
Po gorszych wynikach szkoleniowiec nie zamierza jednak panikować. Zmiany w taktyce i rotacje dalej będą podstawą dla drużyny. Ta jednak potrzebuje odnowionej motywacji, o czym też wczoraj rozmawiano. Czas skończyć z prezentami dla rywali, a tym bardziej pozwalaniem Barcelonie na uciekanie jeszcze zanim rozpoczęła się walka o tytuł.
Indywidualnie wskazani mieli zostać Carvajal, Bale czy teraz kontuzjowany Benzema, którzy na początku sezonu nie pokazali dobrego rytmu. Czasami wydaje się, że niektórzy nie czują presji i przez to obniżają rytm, a nawet w Realu Madryt trzeba wywalczyć każde spotkanie.
„Gramy z przesadną pewnością siebie”
Zidane rozmawiał z zawodnikami
REKLAMA
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się