REKLAMA
REKLAMA

Nawet 20 klubów pytało latem o Marcosa Llorente

Hiszpan będzie jednak rozwijać się dalej w Realu
REKLAMA
REKLAMA

Bardzo dobry miniony sezon w La Liga wystarczył, by Marcos Llorente stał się jednym z najbardziej pożądanych zawodników w tegorocznym okienku transferowym. Na Bernabéu mówi się o nawet 20 klubach, które miały być zainteresowane pozyskaniem Hiszpana. Większość z nich zagra w tym sezonie w Lidze Mistrzów. MARCA dowiedziała się, że władze klubu nie odpowiedziały na żaden telefon z propozycją za Llorente.

Według informacji, do których dotarł madrycki dziennik, o Llorente miały pytać takie drużyny jak Sevilla, Valencia, Atlético czy nawet PSG. Początkowo Real Madryt rozważał opcję, by pomocnik dalej rozwijał się w jakimś zespole, który będzie grać w Lidze Mistrzów. Władze klubu są przekonane, że po świetnym sezonie w Alaves Llorente poradzi sobie w tych rozgrywkach. Ostatecznie zdecydowano się na to, że najlepszą opcją dla młodego pomocnika będzie dalszy rozwój na Santiago Bernabéu.

To Zinédine Zidane wywarł największy wpływ na taką decyzję klubu. Francuz zapewnił, że Llorente będzie otrzymywał minuty w nowym sezonie. Jego zadaniem będzie pomóc drużynie, razem z innymi młodymi zawodnikami, sprowadzonymi tego lata do Madrytu: Vallejo, Ceballosem i Theo. Llorente ma stopniowo stawać się ważnym elementem w układance Zidane’a. Francuz chce go wprowadzać do gry powoli, bez zbędnego pośpiechu. To dlatego zdecydował się na wystawienie Casemiro na środku obrony w meczu z Valencią, chociaż ta pozycja wydaje się bardziej naturalna właśnie dla Llorente.

Spośród ekip, które chciały przed sezonem pozyskać Llorente najmocniej na transfer naciskała Valencia. Po tym niepowodzeniu na Mestalla zdecydowano się sprowadzić Kondogbię.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (130)

REKLAMA