Po lecie rozmyślań nad wypożyczeniem Marcosa Llorente i Borjy Mayorala wszystko wskazuje na to, że obaj zostaną w pierwszym zespole Realu Madryt na sezon 2017/18. Zidane liczy na Hiszpanów, a działacze uważają, że obaj mogą być ważnymi częściami kadry w nadchodzących miesiącach. Jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, pozostaną w ekipie Królewskich.
Llorente czeka niewątpliwie bardzo trudna walka o minuty z Casemiro, który stał się niepodważalnym elementem środka pola drużyny. Co więcej, w rewanżu z Barceloną jako świetna opcja za Brazylijczyka pokazał się Kovačić, któremu na razie Zizou ufa dużo bardziej niż Llorente. Hiszpan będzie musiał wywalczyć minuty na podstawie pracy i swojego futbolu.
Z kolei Mayoral przejmie funkcje, jaką w ostatnim sezonie pełnili Morata i Mariano. Ta dwójka zanotowała doskonały sezon pod względem strzeleckim (odpowiednio 20 i 5 trafień), więc przed odzyskanym z Wolfsburga napastnikiem trudne zadanie udźwignięcia podobnej roli. Zidane jednak mocno w niego wierzy. Francuz uważa, że Llorente i Mayoral mogą bez problemu zanotować odpowiedni poziom rozwoju zostając w zespole, a przykładem mają być przypadki Asensio, Moraty, Danilo czy wspomnianego Kovačicia, którzy w poprzednich rozgrywkach otrzymywali swoje minuty.
Co ciekawe, El Confidencial zaprzecza tym informacjom i twierdzi, że Real szuka cały czas nowego napastnika. Królewskich miałby wzmocnić ktoś z czwóki Kasper Dolberg z Ajaxu, Domenico Berardi z Sassuolo, Timo Werner z Lipska lub Andrea Belotti z Torino. W tym scenariuszu Mayoral ma odejść na kolejne wypożyczenie. Najmocniej o 20-latka ma zabiegać Getafe. Internetowy dziennik potwierdza jednak, że w drużynie ma zostać Mayoral.
MARCA: Llorente i Mayoral mają zostać w Realu
Zidane ma wierzyć w obu Hiszpanów
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się