Wczorajszy gol Casemiro bez wątpienia zapadnie w pamięci kibiców na bardzo długo. Sam moment wpakowania futbolówki do siatki nie należał być może do najładniejszych i najbardziej skomplikowanych rzeczy na świecie, ale niesamowite było to, co wydarzyło się wcześniej. Ta bramka powinna zostać zapisana nie tylko na konto Brazylijczyka, ale wszystkich zawodników Realu Madryt, ponieważ każdy z nich miał przy niej swój mniejszy lub większy wkład.
Keylor Navas rozpoczął akcję, w której piłka była nieprzerwanie podawana 44 razy przez każdego z piłkarzy Los Blancos, aż w końcu wpadła do bramki, a trwało to aż 107 sekund. Wszystko zaczęło się jeszcze na połowie Królewskich, gdy Bakkali sfaulował Carvajala. Boiskowy monolog Realu rozpoczął się dokładnie w 24. minucie i 15. sekundzie meczu, a został zakończony przez Casemiro w minucie 26. i 2. sekundzie. W tym czasie najczęściej przy futbolówce byli Isco i Luka Modrić, którzy podawali ją ośmiokrotnie, ale nie odstawał od nich też Toni Kroos, który zrobił to sześciokrotnie.
Tym samym Królewscy już na przywitanie wyrównali najlepszy wynik w tym względzie od sezonu 2005/06 i pobili najlepszy wynik z zeszłej kampanii. Wówczas gola dla Valencii strzelił Santi Mina, a wcześniej wymieniono 38 podań w ciągu 105 sekund. Niezły wynik wykręcili też piłkarze Las Palmas, które przed zdobyciem jednej z bramek podawali do siebie 35-krotnie.
Tócala otra vez Real Madrid, y que acabe en gol. pic.twitter.com/DUNWVc5OPR
— Meritocracia Blanca (@MeritoRMCF) August 21, 2017
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się