Królewscy w nowy sezon weszli dokładnie tak, jak kończyli ostatni, czyli zdobywając trofea oraz bramki. Pod tym drugim względem śrubują wynik meczów ze strzelonym golem. Obecnie po starciach z Barceloną mają na koncie 68 takich spotkań z rzędu.
Przypomnijmy, że ekipa Zidane'a już jest najlepszym zespołem pod tym względem w historii w Europie, bo w końcówce ostatniego sezonu pobito wynik Bayernu Monachium, który chociaż jedną bramkę strzelał w 61 kolejnych meczach. Teraz na celowniku znajduje się światowy rekord Santosu, który w latach 1961-1962 trafiał do siatki rywali w kolejnych 74 starciach. By pobić wynik Brazylijczyków, Real będzie musiał strzelić chociaż jednego gola w meczach z Deportivo, Valencią, Levante, pierwszym grupowym przeciwnikiem w Lidze Mistrzów, z Realem Sociedad, Betisem i Alavés.
Passa kolejnych spotkań z przynajmniej jednym golem trwa w najlepsze i trzeba cofnąć się aż do 26 kwietnia 2016 roku, by przypomnieć sobie ostatni mecz, w którym Real Madryt nie pokonał bramkarza rywali. Królewscy zremisowali wówczas bezbramkowo z Manchesterem City w pierwszym półfinałowym starciu w Lidze Mistrzów. W rewanżu gola zdobył Gareth Bale, co dało Los Blancos awans do finału. Od tamtej potyczki drużyna Zinédine'a Zidane'a zdobywała gola w każdym kolejnym oficjalnym meczu przez już prawie 16 miesięcy. W tym czasie w 68 spotkaniach zdobyto 188 bramek – 112 trafień w lidze, 38 w Lidze Mistrzów, 22 w Pucharze Króla, 6 w klubowych mistrzostwach świata, 5 w Superpucharach Europy i 5 w Superpucharze Hiszpanii.
Królewscy gonią bramkowy rekord Santosu
68. mecz z rzędu z golem
REKLAMA
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się