Cristiano Ronaldo nie będzie jedyną osobą, którą czeka przymusowa przerwa po pierwszym meczu o Superpuchar Hiszpanii. Kara spotkała też arbitra spotkania na Camp Nou. Ricardo de Burgos Bengoetxea nie będzie prowadził żadnego oficjalnego meczu przez najbliższy miesiąc. Komitet Techniczny Arbitrów postanowił wysłać go do tak zwanej „lodówki”.
Liczba pomyłek i kontrowersyjnych decyzji podjętych w niedzielę przez Baska sprawiła, że ten nie będzie rozjemcą żadnego z meczów w trzech pierwszych kolejkach La Ligi, choć początkowo był już oficjalnie wyznaczony do sędziowania starcia między Valencią a Las Palmas (zastąpi go Jesús Gil Manzano) i miał też prowadzić jedno ze spotkań w trzeciej serii meczów. Być może De Burgos Bengoentxea wróci do sędziowania dopiero na czwartą ligową kolejkę, która zostanie rozegrana w połowie września.
Arbiter nie uniknął więc kary za to, że w pewnym momencie stracił kontrolę nad Klasykiem. Dał nabrać się Luisowi Suárezowi, który symulował, by wywalczyć rzut karny, a także nie ukarał Urugwajczyka za dwa kopnięcia wymierzone Sergio Ramosowi bez piłki, których nie zauważył. Ponadto Bask niesłusznie wyrzucił z boiska Cristiano Ronaldo, gdy pokazał mu drugą żółtą kartkę za rzekomą próbę wymuszenia jedenastki. Telewizyjne kamery pokazały też po meczu, że sędzia nie uznał prawidłowego gola strzelonego przez Portugalczyka.
De Burgos Bengoetxea zawieszony na miesiąc!
Bask nie będzie sędziował w pierwszych trzech ligowych kolejkach
REKLAMA
Komentarze (85)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się