Real Madryt nie zastanawiał się zbyt długo, co zrobić wobec kontuzji Sergio Llulla. Hiszpan doznał jednej z najpoważniejszych kontuzji we współczesnym sporcie i zerwał wczoraj więzadło krzyżowe przednie w prawym kolanie. Absencja rozgrywającego potrwa minimum sześć miesięcy, a może wydłużyć się nawet do dziewięciu. Królewscy postanowili więc działać i planują sprowadzić Jaysona Grangera.
Portal Eurohoops informuje, że Los Blancos poczynili już pierwsze kroki ku pozyskaniu Urugwajczyka, który poprzedni sezon spędził w Efesie. Jego dwuletnia umowa z tureckim klubem wygasł jednak tego lata, więc Królewscy nie musieliby opłacać transferu, a po prostu zaoferować rozgrywającemu kontrakt. W ubiegłym sezonie 27-latek notował 9,7 punktu i 3,9 asysty na mecz. Realia hiszpańskiej koszykówki nie są mu obce, ponieważ w latach 2007–2013 bronił barw Estudiantes, a od 2013 do 2015 grał dla Unicaji Málaga. O Grangera walczy też Baskonia, która pozyskała już tego lata Marcelinho Huertasa.
Zaletą Grangera jest na pewno fakt, że nie okupowałby miejsca dla gracza spoza Unii Europejskiej, ponieważ posiada włoski paszport. W drużynie Realu jest tylko dwóch graczy bez europejskiego paszportu – Gustavo Ayón i Trey Thompkins. Anthony Randolph został w tym roku obywatelem Słowenii, więc Pablo Laso nie musi w tym roku zastanawiać się nad tym, który z jego graczy nie będzie mógł występować w lidze hiszpańskiej z powodu limitu, który wynosi właśnie dwóch koszykarzy spoza Unii Europejskiej.
Granger ma zastąpić Llulla
Królewscy chcą sprowadzić Urugwajczyka
REKLAMA
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się