REKLAMA
REKLAMA

Zemsta Mourinho

Portugalczyk chce pokonać Real Madryt
REKLAMA
REKLAMA

José Mourinho znów spotka się z Realem Madryt, po czterech latach od jego kontrowersyjnego odejścia. Od tamtej pory Portugalczyk nie zapomniał o swoim etapie w stolicy Hiszpanii, wspominając tamte czasy czy odnosząc się do któregoś z byłych podopiecznych podczas konferencji prasowych. Od dłuższego czasu pracuje z piłkarzami Czerwonych Diabłów, aby byli oni gotowi stanąć do walki, jak równy z równym, przeciwko Realowi Madryt.

Pierwsze trofeum w sezonie to świetna okazja dla Mou, aby zrekompensować sobie fakt, że pomimo zdobycia w Madrycie mistrzostwa, Pucharu Króla i Superpucharu Hiszpanii odszedł z klubu tylnymi drzwiami, skłócony ze wszystkimi i mający wszystkich przeciwko sobie. W tym roku Czerwone Diabły, prowadzone przez Lukaku i Pogbę mają oczywiście pod ręką José wrócić na futbolowy szczyt.

Warto wspomnieć, że ten mecz to też dla niego okazja do spotkania ze swoim największym życzeniem tego lata – Garethem Bale'em. W Stanach Zjednoczonych okazało się, że Mourinho chciałby mieć w przyszłym sezonie Walijczyka ubranego na czerwono, ale madrycki klub wcale nie ułatwia jego odejścia.

W wywiadzie dla oficjalnej strony UEFA Portugalczyk przyznał, że gra przeciwko Realowi Madryt to dla coś wyjątkowego. „Patrzę na Real Madryt, jako na wielki klub, mistrza Europy i wielką motywację dla nas” – powiedział José. Również wspominał o tym, jaki entuzjazm wzbudza w nim tworzenie nowej generacji Manchesteru United – „To jest nowe United, nowa generacja piłkarzy. W ubiegłym sezonie była Liga Europy, ale teraz wracamy do Ligi Mistrzów i Superpucharu Europy, przeciwko najlepszej drużynie na świecie”.

Portugalczyk chce znów wprowadzić Manchester United na europejskie salony, z których zniknęli dawno temu. Pierwszym krokiem dla Mourinho jest pokonanie Realu Madryt i wygrana w Superpucharze Europy, ale angielska ekipa wygrała tylko 10 spotkań spośród wszystkich, w których mierzyła się z Los Blancos. Czy uda mu się to zrobić? Przekonamy się we wtorek.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA