Ani Gareth Bale, ani Karim Benzema. Strzelcami bramek dla Realu Madryt podczas amerykańskiego tournée są środkowi pomocnicy: Casemiro i Óscar. Zinédine Zidane otwarcie przyznaje, że słaba skuteczność drużyny w dwóch pierwszych sparingach nie jest powodem do niepokoju, jednak dzisiejszej nocy Francuz będzie wymagał większego ruchu w polu karnym. Ponieważ rywalem jest Barcelona, a Klasyk to zawsze Klasyk.
Zidane chce wygrać z Barçą, dlatego potrzebuje najbardziej skutecznej wersji Bale’a i Benezemy. Obaj nie potrafili wpisać się na listę strzelców w spotkaniach z Manchesterem United i City. O ile Karim doszedł do dwóch dogodnych sytuacji w meczu z ekipą Pepa Guardioli, to Gareth nawet nie zbliżył się do okazji bramkowej będąc przyklejonym do lewej flanki.
W oczekiwaniu na powrót Cristiano, odpowiedzialność strzelecka od początku sezonu spoczywa na Walijczyku i Francuzie, którzy muszą wyregulować celowniki przed meczem o Superpuchar Europy z United. W Stanach Zjednoczonych Real nie gra o nic więcej niż prestiż, jednak już w Macedonii Królewscy powalczą o pierwszy w tym sezonie tytuł i nie mogą pozwolić sobie na błąd.
Bale-Benzema: czas na pobudkę
Zidane oczekuje większej aktywności od atakujących
REKLAMA
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się