AS Roma nie zapomina o Nacho Fernándezie. Włosi byli o krok od sprowadzenia defensora Realu Madryt latem ubiegłego roku. Właściciel rzymskiego klubu, James Palotta, był nawet pewien przenosin Hiszpana na Stadio Olimpico, kiedy w jednym z wywiadów wyznał, że „Nacho i Juan Jesús to dwaj obrońcy z doświadczeniem, którzy bardzo nam pomogą”.
Ostatecznie Nacho do Rzymu nie trafił. Duża była w tym zasługa Zinédine'a Zidane'a, który przekonał zawodnika do pozostania. Obrońca ma za sobą znakomity sezon. Zagrał w 39 spotkaniach i strzelił trzy bramki. La Gazzetta dello Sport informuje, że Monchi, dyrektor sportowy Romy, jeszcze raz spróbuje przekonać Nacho do transferu.
Stanowisko Realu Madryt jest jasne: Nacho nie jest na sprzedaż. Dla Zizou canterano jest nie do ruszenia. Francuski szkoleniowiec uważa go za przykład profesjonalizmu. Były dyrektor Sevilli zdaje sobie sprawię z trudności, jakie niesie za sobą ta operacja, dlatego już rozważa inne możliwości. Jeśli Nacho zdecyduje się kontynuować swoją karierę w stolicy Hiszpanii, to do Romy trafić może Mauricio Lemos z Las Palmas.
Roma ponownie interesuje się Nacho
Rzymianie będą kusić defensora Królewskich
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się