REKLAMA
REKLAMA

Co z Moratą i Jamesem?

Sprawa Cristiano komplikuje transfery obu graczy
REKLAMA
REKLAMA

Trzęsienie ziemi, które wywołały wczorajsze informacje o odejściu Cristiano Ronaldo, może pokrzyżować wiele planów Realu Madryt. Jednym z nich jest sprawa Álvaro Moraty. Królewscy mogą być zmuszeni zamrozić temat Hiszpana i wstrzymać negocjacje z Manchesterem United.

Wszystko zmierzało już ku temu, że napastnik opuści madrycki klub w ciągu najbliższych dni. Morata był już dogadany z Czerwonymi Diabłami, a na przeszkodzie stała jedynie kwota transferu. Los Blancos czekali aż Anglicy spełnią ich wymagania i będą gotowi wyłożyć na stół kwotę w wysokości 90 milionów euro. Cała operacja miała zostać domknięta w przyszłym tygodniu, ale teraz wszystko stanęło pod dużym znakiem zapytania i nie wiadomo, czy oba kluby zasiądą w ogóle do rozmów.

Jeśli Cristiano opuściłby ostatecznie stolicę Hiszpanii, klub bez wątpienia nie chciałby się pozbywać Moraty, który w zeszłym sezonie ustępował pod względem goli właśnie jedynie Portugalczykowi. Transfer, który jeszcze kilka dni temu wydawał się być pewny, jest dziś w pełni uzależniony od tego, jak potoczą się sprawy wokół Ronaldo. W analogicznej sytuacji znajduje się James Rodríguez, który miał być drugim pewniakiem do opuszczenia klubu, ale nikt nie powinien być zaskoczony, jeśli niebawem przeczyta artykuł pod tytułem: „James, transfer Realu na przyszły sezon”.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (32)

REKLAMA