Menu
/ Onda Cero, COPE

Florentino dowiedział się o sytuacji Cristiano z mediów

Informacje z nocnych programów radiowych

W nocnych programach radiowych rozwinięto i podsumowano piątkowy temat odejścia Cristiano Ronaldo z Realu Madryt. Najwięcej nowych informacji podano w Ondzie Cero.

Okazało się, że Florentino Pérez o sytuacji dowiedział się tak, jak większość osób, czyli z okładki A Boli. Od razu Hiszpan zadzwonił do Jorge Mendesa, który miał go uspokajać i twierdzić, że nie dzieje się obecnie nic wielkiego. José Ramón de la Morena poinformował, że agent poprosił jednak o szerszą rozmowę z prezesem dzisiaj, w sobotę, bo był przytłoczony tym, co zaczęło dziać się po informacji o zamiarze Ronaldo.

Florentino miał jednak wygarnąć mu na koniec, że jeśli on i jego zawodnik chcą odejść z Realu, to nie w taki sposób, że klub dowiaduje się o tym z gazet. Miało to bardzo zaboleć Florentino, ale powiedział on, że jeśli taka jest ich wola, to wiadomo, jak to działa: w kontrakcie jest zapis, ile Real płaci za zwolnienie Cristiano, a ile Cristiano za odejście z Realu. W tym drugim przypadku w klauzuli zapisano dokładnie miliard euro. Pérez dodał, że jeśli Ronaldo chce odejść i negocjować transfer, powinien był powiedzieć mu to sam. Pomimo tego niesmaku Królewscy są gotowi do negocjacji, ale postawią trudne warunki United, PSG czy Chińczykom. Real nie odda swojej gwiazdy za półdarmo. Mendes skończył na tym, że dzisiaj zadzwoni do Florentino i przekaże ostateczne decyzje, a potem potencjalnie zacznie zbierać konkretne oferty.

De la Morena opisał też, że Cristiano jest rozczarowany tym, co dzieje się wokół sprawy podatków. Portugalczyk czuje, że jest traktowany jak przestępca i granica w tym temacie została przekroczona. Na zgrupowaniu reprezentacji głośno zaczął rozpowiadać to, że wyjeżdża z Hiszpanii i miał nawet mówić tak w rozmowach z zaufanymi dziennikarzami z Portugalii, którzy próbowali to przedwczoraj potwierdzać przed opublikowaniem tej gorącej informacji.

W COPE poinformowano, że Real Madryt nie rozumie decyzji Cristiano i oczekuje, że piłkarzowi minie ta frustracja. Jeśli będzie jednak inaczej, Królewscy nie będą z nim wojować i będą otwarci na negocjacje z zainteresowanymi klubami. W ostatnich wiadomościach ze zgrupowania kadry podano, że Ronaldo twierdzi, iż nie ma odwrotu od tego kroku. Klub ma poczekać na koniec Pucharu Konfederacji i wtedy zobaczyć, czy faktycznie jest to sama frustracja, czy Cristiano postawi na transfer.

W rozmowie z tą rozgłośnią Nuno Luz, dziennikarz zaprzyjaźniony z otoczeniem zawodnika, powiedział, że na dzisiaj w głowie Cristiano nie ma planów powrotu do Realu Madryt. Ta decyzja miała być dla niego trudna, bo kocha Real i wie, że to najlepszy klub na świecie, ale uważa, że musi wyjechać z Hiszpanii z powodów podatkowych. Co do odczuć gracza wobec Królewskich, zawodnik ma odczuwać, że komunikat to trochę za mało jak na wagę całej sprawy, gdy cały kraj oskarża go o przestępstwo.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!