Martin Liberman to dziennikarz Fox Sport Argentina, który słynie w swoim kraju z ostrej krytyki Leo Messiego. Przed ostatnim finałem Ligi Mistrzów przyjechał do Madrytu, gdzie w czasie Open Media Day poznał Cristiano Ronaldo, przeprowadził z nim wywiad i złapał dobry kontakt. Przed północą poinformował, że rozmawiał z atakującym o piątkowym zamieszaniu i na Instagramie przedstawił to, co usłyszał od gwiazdy Królewskich. Przedstawiamy pełne tłumaczenie tego wpisu.
„Wszyscy pytają mnie o Cristiano i nie chciałem nic mówić dopóki z nim nie porozmawiam. Prawda jest taka, że mamy bardzo płynne relacje i często do siebie piszemy.
On jest teraz w Rosji bardzo skupiony na reprezentacji i Pucharze Konfederacji, ale muszę wam przyznać, że słyszałem u niego ból i złość na klub. Uważa, że go nie broniono. Oczekiwał, że jakiś ważny działacz wyjdzie zrobić to publicznie. On uznaje za bardzo niesprawiedliwe to, jak traktuje go fiskus i wielu ludzi, a śledztwo dopiero się zaczyna.
Podkreślam: wydawało mi się, że Cristiano oczekiwał czy oczekuje wystąpienia prezesa, wiceprezesa czy dyrektora sportowego z publicznym wsparciem, a to się nie stało.
Zobaczymy, co będzie dalej, ale widzę u niego smutek, ból i wściekłość, chociaż jest bardzo skupiony na turnieju z Portugalią”.
„Cristiano oczekiwał publicznego wsparcia”
Zaprzyjaźniony dziennikarz rozmawiał z Portugalczykiem
REKLAMA
Komentarze (127)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się