MARCA podaje, że jest w stanie potwierdzić rewelacje A Boli dotyczące odejścia Cristiano Ronaldo z Realu Madryt. O swoim nastawieniu zawodnik miał poinformować Florentino Péreza i José Ángela Sáncheza.
W rozmowie ze sternikami Królewskich zawodnik miał wykazać oburzenie i ból z powodu tego, jak traktuje się go w sprawach podatkowych. Atakujący uważa, że robi się z niego niesprawiedliwy przykład, gdy kilka lat temu sam prosił urzędników o regulację swojej sytuacji i wskazanie możliwych błędów w oświadczeniach podatkowych.
Decyzja Cristiano ma być podjęta, twierdzi dziennik, ale na Bernabéu wierzą, że z czasem Portugalczyk ochłonie i zmieni zdanie. Z drugiej strony, Królewscy wypuszczają przy tym sygnał, że nikogo nie będą trzymać na siłę. Tradycyjnie jednak to klub wyznaczy cenę za gracza i nie odda nikogo za darmo.
W Europie pod tym względem na faworytów do przejęcia Ronaldo wyrastają United i PSG. Oba te kluby stać, by znaleźć około 400 milionów euro, jakich trzeba, by pokryć kwotę transferową i pensję brutto piłkarza.
Na razie Real ma być spokojny i robić swoje. 24 godziny po oficjalnej informacji o skardze prokuratury do sądu wypuszczono oficjalny komunikat, w którym klub stanął w obronie Cristiano. Wtedy jeszcze nieznany był jego zamiar odejścia. Królewscy nie obudzili się jednak z paniką i bez planu. MARCA podsumowuje, że „z 200 milionami euro można zrobić wiele rzeczy”.
MARCA: Real próbuje uspokoić Cristiano
Dziennik potwierdza rewelacje A Boli
REKLAMA
Komentarze (231)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się