Mamy za sobą kolejny sezon, w którym użytkownicy po każdym meczu mogli ocenić występy graczy Realu Madryt. Część zawodników przebywa jeszcze na zgrupowaniach reprezentacji, pozostali już cieszą się wakacjami i ładują akumulatory na najbliższe miesiące. Prezentujemy podsumowanie ocen, jakie wystawiano Królewskim na przestrzeni całego sezonu. Zapraszamy na drugą część podsumowania.
Dani Carvajal
Hiszpan zaliczył jeden z najlepszych sezonów od powrotu do Madrytu. Wskoczył na swój bardzo wysoki poziom bardzo szybko i jeśli cokolwiek lub ktokolwiek go powstrzymywał, były to urazy. Brakowało go w kilku meczach końcówki sezonu, ale wyleczył się na starcie z Juventusem, w którym zaliczył asystę przy pierwszym golu. W ciągu całego sezonu zanotował aż jedenaście takich podań, co jest rewelacyjnym wynikiem jak na bocznego obrońcę. Nie można przy tym zapominać, że zazwyczaj w defensywie nie schodził poniżej solidnego poziomu.
Mecze (w pierwszym składzie)
41 (38)
Minuty
3549
Bramki
1
Asysty
11
Średnia ocena redakcji
3,95
Średnia ocena użytkowników
4,00
Danilo
Drugi sezon Brazylijczyka nie był równy, tak samo jak pierwszy. Na szczęście tym razem liczba upadków nie była tak duża i zazwyczaj potrafił sprostać oczekiwaniom trenera i kibiców. Oczywiście zdarzały się występy fatalne – jak na przykład w Pucharze Króla z Celtą Vigo – ale potrafił też zaskoczyć pozytywnie. Coraz rzadziej na swoim stadionie mógł słyszeć gwizdy pod swoim adresem, co jest odpowiednią oceną tego sezonu. Bez dramatu, ale i bez fajerwerków.
Mecze (w pierwszym składzie)
25 (24)
Minuty
2087
Bramki
1
Asysty
3
Średnia ocena redakcji
3,36
Średnia ocena użytkowników
3,21
Sergio Ramos
Rozegrał znacznie więcej minut niż w zeszłym sezonie, głównie dzięki temu, że nie miał większych problemów zdrowotnych. Zanotował kilka spektakularnych występów – z Napoli czy w domowym starciu z Málagą. Uratował też Los Blancos w potyczce z Barceloną, ale w drugim meczu, już na Santiago Bernabéu, zachował się po prostu głupio i wyleciał z boiska. W ciągu całego sezonu był jednym z najczęściej grających piłkarzy i mimo wszystko błędów nie było dużo. W najważniejszych momentach potrafił zachować zimną głowę i wielokrotnie stawał na wysokości zadania. A sezon zakończył w najlepszy możliwy sposób – podniesieniem dwóch trofeów.
Mecze (w pierwszym składzie)
44 (44)
Minuty
3988
Bramki
10
Asysty
2
Średnia ocena redakcji
3,76
Średnia ocena użytkowników
3,76
Raphaël Varane
Kiedy tylko był zdrowy, był jednym z pewniaków Zidane'a. Coraz częściej trener ustawiał go jako partnera Sergio Ramosa, a zwykle rodak szkoleniowca odpłacał zaufanie w stu procentach. Nareszcie był skuteczny pod bramką rywala, jednak – co jeszcze ważniejsze – unikał błędów w obronie. W dalszym ciągu wyróżniał się elegancją, szybkością i doskonałą grą w powietrzu. Real Madryt ma obrońcę na wiele lat, zwłaszcza że Rafa nie miał już takich problemów z urazami co w poprzednich sezonach.
Mecze (w pierwszym składzie)
39 (38)
Minuty
3381
Bramki
4
Asysty
2
Średnia ocena redakcji
3,86
Średnia ocena użytkowników
3,84
Nacho
Bez wątpienia jedna z największych niespodzianek minionego sezonu. Kiedy wylatywał lewy obrońca, na miejscu meldował się Nacho. Wypada prawy obrońca? Odpowiedzią jest Nacho. Problemy z Pepe i Varane'em? Na miejscu znów był canterano. Niemal nigdy nie zawodził. Można było mieć obawy przed meczami z wielkimi rywalami, ponieważ José Ignacio nigdy nie dostawał tak poważnych szans. Mimo wszystko i wtedy dawał radę. Wszedł na bardzo wysoki poziom i potrafił zastąpić każdego. Jeden z cichych bohaterów tego sezonu. Dzięki niemu Zidane zawsze miał duże możliwości rotacji w defensywie, co z pewnością pomogło w zdobyciu dubletu. Rzadko wchodzi na pierwszy plan, ale kiedy już to robi, nie da się tego nie zauważyć – wystarczy wspomnieć przepiękną bramkę z Leonesą czy rzut wolny przeciwko Sevilli.
Mecze (w pierwszym składzie)
39 (33)
Minuty
3197
Bramki
3
Asysty
3
Średnia ocena redakcji
3,86
Średnia ocena użytkowników
3,84
Pepe
Nie dało się nie zauważyć, że pod względem zdrowotnym reprezentant Portugalii nie był w optymalnej dyspozycji w tym sezonie. Miał dużego pecha, ponieważ wypadł w końcówce sezonu przez przypadkowe kopnięcie Toniego Kroosa, jednak już wcześniej często narzekał na urazy. KIedy jednak pojawiał się na boisku, spisywał się zazwyczaj co najmniej dobrze. Zupełnie nie było widać po nim wieku, szybkość, ustawianie się i agresja były jego mocnymi stronami. Szkoda, że brakowało mu zdrowia. Jesteśmy pewni, że gdyby ono dopisywało, klub zdecydowałby się na zaoferowanie mu dwuletniego kontraktu.
Mecze (w pierwszym składzie)
18 (17)
Minuty
1460
Bramki
2
Asysty
1
Średnia ocena redakcji
3,79
Średnia ocena użytkowników
3,76
Marcelo
Jeden z najbardziej eksploatowanych piłkarzy pierwszej drużyny. I trudno się temu dziwić. Marcelo był zupełnie nie do zastąpienia. Miewał oczywiście słabsze momenty, ale bywały też mecze, w których niemal w pojedynkę napędzał ataki Królewskich. Jego liczby w klasyfikacji kanadyjskiej mogą robić ogromne wrażenie. Nic więc dziwnego, że mnóstwo ekspertów zgodnie uznaje, że Brazylijczyk jest obecnie najlepszym graczem na świecie na swojej pozycji. W najważniejszych meczach Ligi Mistrzów – z Bayernem i Juventusem – potwierdził znakomitą dyspozycję i był kluczowym graczem Realu Madryt.
Mecze (w pierwszym składzie)
47 (43)
Minuty
3878
Bramki
3
Asysty
12
Średnia ocena redakcji
3,88
Średnia ocena użytkowników
3,94
Fábio Coentrão
Wrócił do Madrytu, by Zidane nieco częściej mógł dać odpocząć Marcelo. Niewiele z tych planów wyszło – tylko trzy razy Portugalczyk wybiegł w pierwszym składzie i zazwyczaj nie schodził poniżej przeciętnego poziomu. W starciu z Granadą zaliczył nawet bardzo ładną asystę. Mimo wszystko z tak ogromną podatnością na kontuzję w Madrycie niemal na pewno nie będzie dla niego miejsca w przyszłym sezonie. Nic więc dziwnego, że Królewscy już od jakiegoś czasu planują sprowadzenie Theo Hernándeza, który będzie mógł znacznie częściej zastępować Marcelo.
Mecze (w pierwszym składzie)
6 (3)
Minuty
297
Bramki
0
Asysty
1
Średnia ocena redakcji
3,38
Średnia ocena użytkowników
3,18
Skala ocen: 1–6 według redakcji i użytkowników.
W klasyfikacji wzięto pod uwagę wyłącznie te mecze, w których dany zawodnik był oceniany. Kilkuminutowe występy nie zostały więc zawarte w powyższej tabeli.
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się